Wydawca: Depressive Illusions Records
Zastanawialiście się kiedyś jak wielbiciele pizzy i spaghetti grają Black metal? Włączcie sobie Nox Illunis „In Sideris Penumbra” a się przekonacie.
Nie da się ukryć, że nic oryginalnego na tej płycie nie ma… Można ją przesłuchać sto i dwieście razy, ale gwarantuję, że nikt objawienia nie dostąpi i geniuszu w tych dźwiękach nie znajdzie. Ot prosty, typowy, przewidywalny materiał nie wnoszący zupełnie nic nowego do gatunku. Rozrywka raczej dla odkrywców lubiących poznawać jak gra się Black Metal w krajach gdzie klimat jest zbyt łagodny, by można było się oddawać mistycznym obrzędom w zasypanym śniegiem lesie sosnowym… Mimo to autentyzmu Nox Illunis odmówić nie można. Czuć szczerą nienawiść i zaangażowanie w każdy dźwięk. I to jest cecha, której wiele kapel nie posiadło. Może oryginalności brak na tym materiale, może jest miejscami nieco nudny, ale na pewno jest szczery i autentyczny. Podziemie trzeba wspierać w każdym kraju, metal musi rosnąć w siłę wszędzie, w związku z czym i ja dołożę swoją cegiełkę, zawyżając nieco ocenę tego materiału. Robię to z premedytacją i można się ze mną nie zgodzić, niemniej jednak uważam, że należy się Włochom.
Niech chłopaki tworzą dalej i głoszą kult rogatego gdzie tylko mogą.
Ocena: 5/10
Tracklist:
| 1. | Echoes in the Abyss | ||
| 2. | Ira Sommersa | ||
| 3. | Asylum of Dead Memories | ||
| 4. | The Last Rising Sun | ||
| 5. | Darkness of the Soul | ||
| 6. | The Death-Fires Danced at Night | ||
| 7. | Evoking the Stars |




