Wydawca: Lower Silesian Stronghold
Jeśli Grecja to tylko słońce piasek i ciepłe wy gazowane piwo… Słuchając epki „Spectral Domains Of Dusk” od Nachtfrost tego nie zaznacie. Jest to w miarę nowy zespół, który wcześniej nie zaatakował większym materiałem. Prezentowana przez nich prawieczterdziestominutowa EPka ma stanowić preludium do nadchodzącego większego dzieła, które ma niczym grom z nieba wstrząsnąć nami. Zanim jednak przeniesiemy się do przyszłości, zobaczmy co prezentuje najnowsze wydawnictwo.
Mamy tutaj do czynienia z surowym piwnicznym graniem z lekkim powiewem zimy hołdującemu Dissection oraz samemu Panu Nödtveidt. Muzycznie od strony perkusyjnej (automat, jeśli się nie mylę) nie ma tutaj może niczego wielce odkrywczego parę blastów i stuknięć. Partia gitarowa oferuje parę „zimniejszych” riffów przeplatanych z bardziej melodyjnymi i weselszymi wstawkami wraz ze zmianami tempa. Na dokładkę zachrypnięty wokal przeplatany gdzieniegdzie bardziej śpiewanymi momentami wysławia diabły i inne okultystyczne mary. Można powiedzieć, że klasyka w greckich tekstach hehe. Warto dodać, że na materiale znajdują się również partie klawiszowe, które kradną całkowicie show. Chryste Panie i Panienko Najjaśniejsza jak mi brakowało takich klawiszowych wstawek! Nie dość, że nie wpierdalają się między wódkę a zakąskę, to swoją obecnością dopełniają tylko klimatu.
Jak na preludium Nachtfrost to jestem kupiony. Zwłaszcza tymi klawiszami. Jeśli chłopaki podszlifują swoje zdolności na pełniaka i dodadzą więcej ciekawszych riffów oraz popracują nad stroną perkusyjną, to może powstać z tego coś ciekawego.
Ocena 7/10
https://www.youtube.com/watch?v=CLZVeMDp9Ro
Tracklista:
1.On The Edge Of Darkness
2.Wrath: Heart Of Draconis
3.Dismal
4.Behind The Dusk
5.Chronicles Of The Crescent Moon
6.Entranced By Night’s Mystique
7.Loneliness In The Embrace Of Autumn’s Night




