motorowlWydawca: Century Media Records

No i mam zagwozdkę odnośnie Motorowl. Bo to taki krążek nie dla każdego czytelnika Chaos Vault, ba – pewnie nie dla każdego metalisty w ogóle. Ale jednak coś w nim jest, co niżej podpisanemu się podoba, więc może i Wam?

Ale przejdźmy do konkretów, jak mawia mój szwagier stawiając przede mną pięćdziesiątkę ciepłego bimbru. Motorowl i ich krążek „Om Generator” to fuzja psychodelicznego rocka i klasycznego doom metalu oraz odrobinki bluesa. Przyznacie, że coraz częściej zapewne spotykacie się z takimi kapelami? Ja przynajmniej tak. Niektóre są lepsze, niektóre są gorsze. Motorowl jest dobra i solidna, ale z drugiej strony znam lepsze kapele poruszające się w podobnych klimatach. Na „Om Generator” są kawałki lepsze, są i przeciętniejsze. A nawet nie kawałki, lecz fragmenty. Bo u tych Niemców dobry kawałek potrafi pod koniec przynudzić a początkowo nieciekawy kawałek z czasem nabiera rumieńców. Dobrą rzeczą na pewno są tu hammondy – osobiście uwielbiam ich wibrujący dźwięk, więc łykam to jak młody pelikan. Nie do końca z kolei jestem przekonany do gardłowego – wydaje mi się, że stać go na więcej, chwilami śpiewa zbyt gładko, zbyt grzecznie, natomiast w kilku cięższych momentach które oscylują w okolicach Memento Mori ten jego chropowaty głos wypada jakby na siłę. No coś nie do końca pasuje mi u tego typa i kropka. Jest dobry, ale niewiele ponadto. Podobnie jak cały krążek Motorowl – chętnie zamieniłbym trochę tych spokojniejszych, balladowo – rockowych fragmentów na coś żywszego, z lepszym feelingiem. No ale to moje zdanie, którego chłopaki od „Om Generator” nie muszą podzielać.

To jest taki krążek do posłuchania niezobowiązująco przy piwku w barze. Nie przeszkadza w piciu, rozmowach towarzyskich czy próbach flirtu. Zapewne też w tym nie pomoże. Po prostu dobry, choć niczym się nie wyróżniający album.

Ocena: 7/10

 

Oracle
19317 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Nargaroth „Apocalyptic Steel”Recenzje

Nargaroth „Apocalyptic Steel”

PathologistPathologist12 września 2026
Tyrant Wrath „Dödsdans”Recenzje

Tyrant Wrath „Dödsdans”

OracleOracle11 września 2026
Damask „Three Times Ten”Recenzje

Damask „Three Times Ten”

OracleOracle10 września 2026

Skomentuj