Jeśli to prawda, zaiste jest to spory njus. Mianowicie. Zespół Lux Occulta przerywa milczenie – po ponad dziesięciu latach grupa zamknęła się w studiu i nagrywa nowy, piąty album. Jego tytuł to „Kołysanki”. Lux Occulta w 2012 to kwartet, w którego skład wchodzą Jerzy Głód (syntezator, głos, dzwonki chromatyczne), znany z Decapitated Wacław”Vogg” Kiełtyka (akordeon, gitara elektryczna), Maciej Tomczyk (gitara elektryczna, gitara klasyczna) i Jarek Szubrycht (głos), ale w nagraniach wzięło również udział wielu gości – ich nazwiska zostaną podane w późniejszym terminie. Muzyka zespołu uległa znacznej metamorfozie i niewiele ma już wspólnego z ekstremalnym metalem, choć mroczny nastrój pozostał. Zmienił się również język. Do tej pory teksty Lux Occulta pisane były w języku angielskim, który na „Kołysankach” w ogóle się nie pojawi. Dominować będzie język polski, choć znajdą się również fragmenty zaśpiewane po francusku i w języku łemkowskim.
MAPA SERWISU:





Po chuja robić to pod nazwą Lux Occulta ? Czy już nie ma pan Szubrycht lepszych pomysłów na spełnienie się twórczo jak kalaniem legendy ? Bez sensu…
Faktycznie nius dnia. Tylko właśnie: po co ? …bo fani tak chcieli ? Jeśli faktycznie prawda, tak czy siak jestem ciekaw…
Ja tam nie narzekam – ja czekam!