Wydawca: Metal Age Records

Tęskniliście za tymi pojebami? No cóż, kilka lat minęło od ich ostatniego pełnowymiarowego krążka. Więc, dla tych, co czuli jakąś pustkę, jakąś nieopisaną tęsknotkę – Lividity znów przybyło.

I znów ma dla Was naręcze piosenek o tym, jak szanują płeć piękną i jak bardzo ważnym dla człowieka jest zachowanie czystości i wstrzemięźliwości. Oczywiście wszystko zostało okraszone pięknymi melodiami. Uwierzyliście? To przestańcie czytać, bo najwyraźniej nie znacie Lividity. „Perseverseverance” to dwanaście brutal death metalowych strzałów, ociekających kobiecymi sokami i gęstą spermą, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni już od kilkunastu lat. W zasadzie ten album nie różni się aż tak bardzo od wcześniejszych, jedyną dość słyszalną różnicą jest brzmienie – trochę gęstsze i cięższe. Poza tym niewiele się zmieniło – brutalność, brutalność, brutalność, perwersja, perwersja, perwersja. O muzyce Lividity więcej się chyba nie da powiedzieć, nie popadając w banał i powtórzenia. Typowy krążek z brutalnym death metalem czy jak sobie go tam chcecie nazywać – slam death metalem czy porno death metalem. To tylko łatki. Z drugiej strony wiadomo, że to Lividity jest jednym z prekursorów takiego podejścia do metalu śmierci i tego odmówić im nie można.

Wiadomka, że na ten krążek nie czekają maniacy Jelonka, Dimmu Borgir czy Manowar. „Perverseverence” skierowana jest więc do tej konkretnej grupy oblechów i oni powinni być zadowoleni.

Ocena: 7/10

Tracklist:

1. Kill Then Fuck
2. The Pussy Horde
3. Meat for the Beast
4. Cumming with Labial Pulp
5. Whore Destroyer
6. Bitch Cunt Fuck
7. Violated in the Vatican
8. Parasitic Infestation
9. Something’s Dead
10. Tampered Flesh
11. Pussy Lover-Salvation
12. Perverseverance
Oracle
19423 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026

Skomentuj