Stołeczne Sacrofuck nagrało w tym roku płytę pyszną, oczym zresztą pocmokałem tutej. Tymczasem panowie poszli za ciosem i nagrali całkiem niezły klip do kawałka „Maska” (nie, nie opowiada on ani o tym komiksie, ani o filmie z Carrey’em). Warstwa muzyczna, widomo, pierwyj sort, ale cieszy mnie, że i wizualna wyszła im nie najgorzej. Sprawdźcie sami.
MAPA SERWISU:




