Wydawca: I Hate Records
Kapela ta istniała w Szwecji w latach dziewięćdziesiątych – ale rozczaruję Was, nie parała się death metalem, death/doom metalem, czy gothic metalem, jak również black metalem też nie. Dziwne prawda?
Hypnosia napierdalała speed/thrash metal i robiła to naprawdę w dobrym stylu. Szkoda, by odeszła w zapomnieniu, przeto zapobiegliwy Peter z I Hate Records wypuścił „Horror Infernal” – kompilację utworów z demówek „Crushed Existence” (1996) i „The Storms 1997” (rok zbędny, co?), a także EPki „Violent Intensity” z 1999 roku. Przeliczył czas i stwierdził, że zostało na płycie jeszcze kilka minut, dorzucił więc dwa covery i numer koncertowy. Taki gotowy produkt trafił w mój odtwarzacz i – co tu kryć – rozkurwił w drobny mak. Wszystkie szesnaście strzałów na „Horror Infernal” to naprawdę świetne, speed/thrashowe kopniaki prosto w klejnoty. Muzykę wykonywaną przez Hypnosia cechuje brudna agresja – dziś takich zespołów jest sporo, ale w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych takie granie było naprawdę w odwrocie, oczywiście z chlubnymi wyjątkami. Szkoda jedynie, że Hypnosia nie dane było wybić się i zaistnieć na dłużej w świadomości fanów. Jeśli miałbym do czegoś porównać te dźwięki, to rzekłbym, iż to taka mieszanka wczesnego Sodom, wczesnego Slayer, Dark Angel, Carnivore, crossoveru, a wszystko podane z surowym brzmieniem. Całość sprawia wrażenie nieokrzesanego, wulgarnego – co zasługuje na jedno tylko podsumowanie: i bardzo dobrze, do kurwy nędzy! Świetnie się słucha tej kompilacji, zaś poszczególne części składowe (czyli zamieszczone tutaj wydawnictwa) w zasadzie się od siebie nie różnią – tłuką jednakowo w czerep, aż miło.
Zróbcie sobie przyjemność i poszukajcie nagrań Hypnosia. Tradycyjnie, kompilacji i wznowień nie oceniam, ale w pełni rekomenduję.
Tracklist:




