Wydawca: Heidens Hart

Druga płyta, którą dostałem od z Heidens Hart sprawiła mi jeszcze więcej czarciej, czy w tym wypadku pogańskiej radości niż pierwsza, opisywana parę dni temu i ocena końcowa nie mogła być inna.

Heimdalls Wacht wydaje płyty dość regularnie i z pewną dozą prawdopodobieństwa – nie słyszałem wcześniejszych krążków – zakładam, że są one równie pełne pomysłów, a i specyficznego, skandynawskiego klimatu spod znaku młotka i dzika. Podczas tych kilkunastu przesłuchań myśli wędrują niezawodnie w stronę zespołów, które tak mniej więcej od drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych nadawały muzyce pagan black przestrzeni, pełnej atmosfery, riffów itd charakterystycznej właśnie dla tych konkretnych bandów. Heimdalls Wacht dodał do tego wszystkiego swoje piętno, stawiajając na różnorodność zarówno w muzyce, jak i w kwestii wokalnej. Różnorodność, która jest złożona z pomysłem i w taki sposób, że nic się tutaj nie rozłazi. Dodatkowo krążek ten zaplusował u mnie ciekawym – przede wszystkim udanym – połączeniem dość mrocznego klimatu z muzyczną przebojowością (wiem jak to brzmi,ale posłuchajcie sami). Przykładem na to niech będzie „Die Burde Der Schande” – nawiasem mówiąc najlepszy wałek na tej płycie. Rozpoczyna się riffem, jako żywo przypominającym kawałek „K.I.N.G.” Satyricon, by po 9 minutach zostawić nas długim i melodyjnym pasażem pełnym  nostalgicznych dźwięków. I tak już na koniec, powiem tylko że nieco mniej widzą mi się utwory numer  dwa i trzy, ale uznaje je za rozbiegówkę. Krążek wart polecenia.

Coś mi mówi, że powinien zaopatrzeć się w 3 wcześniejsze płyty Heimdalls Wacht. Takie jakieś wewnętrzne przeczucie, że nie jestem jedynym, ani tym bardziej pierwszym, który stwierdza, że zespół ten ma potencjał,a do tego robi coś muzycznie ciekawego.

Ocena: 8/10

Tracklist:

01. Deindividuation
02. Maelstrom
03. Der Wind gibt mir Geleit
04. Ignis Fatuus
05. Die Lichtung im Mondesschein
06. Die Einsamkeit des Gestaltenwandlers
07. Waldeinsamkeit
08. Die Bürde der Schande
09. Das Treffen der Bergtrolle
10. Im Steinkreis der Alben
11. Der Zug der Wolkenfrauen
12. Reindividuation
Ef
4727 tekstów

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Throneum „Love Is the Law But Death Is the Frame”Recenzje

Throneum „Love Is the Law But Death Is the Frame”

OracleOracle7 października 2026
Typhonic Prophecy / Nebiros „Oblicza zła”Recenzje

Typhonic Prophecy / Nebiros „Oblicza zła”

WojtuśWojtuś6 października 2026
Mutation „Esoteric Order of Debauchery”Recenzje

Mutation „Esoteric Order of Debauchery”

OracleOracle5 października 2026

Skomentuj