Wydawca: Cyclone Empire Records
Po dwóch latach od ostatniego krążka szwedzcy piewcy metalu śmierci przyszli ponownie. Ostatnio przynieśli nam chaos, teraz apokalipsę. Też się przyda.
Mowa oczywiście o Evocation i ich najnowszym dokonaniu”Apocalyptic”. Ostatnie dzieło opisałem jako, niech ja spojrzę w kajecik, „mały przekrój szwedzkiego death metalu” i „porządny kawał szwedzkiej rzeźni na starą modłę.” No proszę, dwa lata minęły, a to zasadniczo nadal jest aktualne. Choć nie mogę oprzeć się wrażeniu, że „Apocalyptic” jest jakby trochę bardziej przystępnym albumem od poprzednika. Trochę więcej jakby na nim wpłwywó poza-death metalowych. Taki „Reunion In War” zaczyna się bardzo podobnie do „Chant For Ezkaton”, zaś w innym numerze (otwierającym całość „Sweet Obsession”) pojawia się nam niemal heavy mtalowe solo. No ale oczywiście wszystko w granicach rozsądku, wszak ma być szwedzki death metal. I jest szwedzki death metal jak w pysk strzelił. I po dziesięciokroć, bo tyle numerów liczy sobie „Apocalyptic”. Tak szwedzkim, że w zasadzie głupio pisać i powtarzać to samo, co inni recenzenci. A z drugiej strony inaczej się nie da. Rzężace gitary, nie wyzute z odrobiny melodii, ale i nie wyprane z brutalności, typowo szwedzki sound. Inną sprawą jest, że ta szwedzkość chwilami objawia się też w zbytnim przesłodzeniu kilku partii, ale gwoli ścisłości – jest ich tyle, że na palcach jednej ręki się policzy. W zasadzie toną w zalewie typowo szwedzkich death metalowych riffów, a wspomniałem o nich dlatego, że niejako jest to mój obowiązek, hehe.
Jasne, że są zespoły, które grają lepiej i bardziej mi się podobają. Ale i coś w tym Evocation jest, że ich albumów chce się słuchać. Pomimo braku oryginalności.
Ocena: 7,5/10
Tracklist:
| 1. | Sweet Obsession | ||
| 2. | We Are Unified Insane | ||
| 3. | Infamy | ||
| 4. | Parasites | ||
| 5. | Reunion in War | ||
| 6. | Psychosis Warfare | ||
| 7. | Murder in Passion | ||
| 8. | It Is All Your Fault | ||
| 9. | Curse on the Creature | ||
| 10. | Apocalyptic |



