Skip to main content

Wydawca: Chaos Records

Do tej płyty podchodziłem sporo razy i przyznam szczerze, że za jednym posiedzeniem nie udało mi się jej ani razu przesłuchać w całości…

Zaczynałem, słuchałem do połowy i wyłączałem, kolejne podejście od połowy i tak dalej. Meczący jest taki sposób odsłuchu, bo zamazuje się całość obrazu płyty, ale wydaje mi się, że w przypadku Dies Irae i ich albumy Secret Veils of Passion innej opcji nie ma… Żeby była jasność: chodzi o zespół z Meksyku grający zdecydowanie coś innego niż Death Metal. Ekipa ta para się czymś, co można zaklasyfikować, jako post rock/metal i jak sami twierdzą należy jeszcze podkreślić, że jest to atmosferic post rock/metal. Jak już na początku można było stwierdzić słuchanie tej płyty to nie była dla mnie sielanka, a wręcz przeciwnie – było to doświadczenie niezbyt przyjemne ze względu na fakt, że nudna ta płyta jest jak nieszczęście. Widać, że to trio stara się robić muzykę ambitną i nietuzinkową, ale nie wychodzi im to najlepiej. Ciężko stwierdzić, dlaczego… Może, dlatego, że te pomysły są strasznie wyświechtane, może dlatego, że miejscami brzmi to jak gejowskie małżeństwo emo-Anathemy z Dream Theater cierpiącym na zespół Downa, a może dlatego, że zwyczajne jest to zwykły szajs.

Jednym słowem podziwiam każdego, kto pójdzie w moje ślady i zdecyduje się jednak na odsłuch tego materiału, bo to wymaga wielkiego samozaparcia i silnej woli.

Ocena: 2/10

Tracklist:

Want

To

Tree

For
Fight
Sex
E7en
Night
Then?

Pathologist
1126 tekstów

Newsy

Nowy album Offence na kasecie

OracleOracle30 listopada 2016

Skomentuj