Wydawca: Hells Headbangers Records
Ponad dekadę trzeba było czekać na pełnowymiarowy album amerykańskich thrashersów z Crucified Mortals. Jednak cierpliwość jest cnotą i najwyraźniej tej cnoty próbowali nas nauczyć.
Z drugiej strony – opłacało się czekać, bo „Crucified Mortals” (w sumie mieli dziesięć lat, by wymyślić jakiś lepszy tytuł albumu, hehe) przynosi z sobą olbrzymią dawkę potężnie brzmiącego thrash metalu z death metalowymi elementami. Nie wierzę, by wśród czytających te słowa był ktoś, kto mieni się thrashersem i pogardzi zarazem spadkobiercami dokonań Slayer, Sepultura czy Dark Angel. Ci goście czerpią z tego źródłeka całymi wiadrami, ale co tam, skoro słucha się tego wybornie! Niektóre momenty są może zbyt dosłowną wariacją slejerowskich riffów (vide: „Figure In Black”), ale jak już rzekłem – kogo to obchodzi? Tu nie odkrywa się Ameryki, tu łamie się kości i wybija zęby. Sama produkcja „Crucified Mortals” również powala na kolana – dawno już nie słyszałem tak zabójczo niskiego basu na thrash metalowej płycie, chwilami ma się wrażenie, że nagrywali go leżąc na podłodze, hehe. Choć są i mankamnety. No, może nie mankamenty, ale jakoś nie mogę się po prostu przekonać do siłowego wokalu Craiga Horvala. Nie jest zły, no ale oczywiście jeśli chodzi o thrash metal to wolę bardziej urozmaicone linie. Jednak nie jest to aż taki problem, żebym miał nie słuchać więcej Crucified Mortals, oj nie.
Bardzo porządny to album, i jestem zdania, że każdy zakochany w thrash metalowych dźwiękach powinien po niego sięgnąć. A potem to już tylko napierdalać baniakiem.
Ocena: 8/10
Tracklist:
| 1. | The Seance | ||
| 2. | Sordid Treachery | ||
| 3. | Hidden Tomb | ||
| 4. | Resurrected Fiend | ||
| 5. | Figure In Black | ||
| 6. | Desecrating The Dead | ||
| 7. | Perpetrator | ||
| 8. | Ghastly Affliction | ||
| 9. | Fatal Scheme | ||
| 10. | Masked Murder | ||
| 11. | Doom |



