Skip to main content

Wydawca: Sepulchral Voice Records

Concrete Winds należy do tej grupy zespołów, które wdarły się szturmem w serca maniaków. Bez zbędnego pierdolenia przejdźmy więc do opisu bestialstwa zawartego na trzeciej płycie zespołu, zatytułowanej po prostu „Concrete Winds”.

Tak sobie myślę i dochodzę do wniosku, że tytuł tego albumu jest nad wyraz trafny. Obcowanie z tą muzyką kojarzyć się może właśnie z byciem wystawionym na olbrzymi huragan, w efekcie którego co i rusz dostajecie w ryj oberwanym kawałkiem betonu, gruzem, żelastwem. Zero litości, od samego początku obcujemy z czymś z natury nienawistnym i pozbawionym skrupułów.

Concrete Winds nie bawi się w półśrodki – te numery mają maksymalnie po trzy minuty, a większość niewiele ponad dwie. Taki zabieg maksymalizuje barbarzyństwo wylewające się z tej płyty. Finowie kroczą drogą, na której czują się już w chuj pewnie i w obecnym momencie trudno mówić o nich jako o jakichś naśladowcach Conqueror, Sarcófago czy Revenge. Choć oczywiście czuć, że to jest ta sama estetyka, ciężar i agresja, to myślę iż na obecnym etapie można już spokojnie postawić ich płyty na równi z wymienionymi. Równocześnie czuje się u nich jakąś nieopisaną świeżość – ostatni zespół z tego sortu, który pozamiatał mną w podobny sposób to Gravesend. Słuchając najnowszego opusu Concrete Winds czuję, jak rośnie we mnie samoistnie jakiś atawistyczny odruch mordu i okaleczenia. Myślę, że w pewnych warunkach to co słychać na ich trójce mogłoby być zapalnikiem do czynów prawnie zabronionych.

Równocześnie pragnę poinformować, że stylistycznie u Finów jest bez zmian, podobnie zresztą jak pod względem brzmienia. Płyta brzmi bardzo surowo, chropowato, jakby samą produkcją chcieli okaleczyć Wam uszy w sposób fizyczny, a nie symboliczny. Do całości odbioru dokłada się okładka, w jakiś pojebany sposób agresywna i zwiastująca wnętrze – choć tak naprawdę trudno powiedzieć dlaczego.

No i zajebiście. Dokładnie takiego czegoś potrzebowałem ostatnimi czasu. Muzyki dzikiej, nieokiełznanej i niszczącej. Wszystko to z nadmiarem dostaniecie na „Concrete Winds”.  

http://www.sepulchralvoice.de/

https://www.facebook.com/aggressivenoisetorment

https://www.facebook.com/aggressivenoisetorment/
Oracle
18539 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

~ CAŁ● ~ „Ludzie Błądzący w Nocy”Recenzje

~ CAŁ● ~ „Ludzie Błądzący w Nocy”

BartBart10 grudnia 2025
Cryoxyd „This World We Live In”Recenzje

Cryoxyd „This World We Live In”

OracleOracle9 grudnia 2025
Lust of Decay „Entombed in Sewage”Recenzje

Lust of Decay „Entombed in Sewage”

OracleOracle5 grudnia 2025

Skomentuj