Skip to main content

Wydawca: Mad Lion Records

Jak się okazuje, nie wszystko jeszcze z polskiego undergroundu zostało wznowione – szczęśliwie sukcesywnie wydawcy – pasjonaci wydają coraz to „nowsze” stare płyty. Jak na przykład debiut tyskiego Catharsis „Bitter Disdain”.

Oryginalnie wydana ponad trzydzieści lat temu w stajni Baron, dotychczas była dostępna tylko na kasecie. „Skandal!” – zapewne pomyślał Przemek z Mad Lion Records i ruszył maniakom starej szkoły z odsieczą. Szczególnie, że pod jego opiekuńczymi skrzydłami ukazały się dwa kolejne albumy zespołu. Skupmy się jednak póki co na debiucie.

„Bitter Disdain” zawiera dziewięć death metalowych numerów, do których pasuje określenie „techniczny”. No tak, w 1995 roku znane były już światu takie albumy jak „Individual Thought Patterns”, „Piece of Time”, „The Key” czy „Above the Light”… Niewątpliwie muzycy Catharsis trzymali wówczas rękę na pulsie i nie chcieli zostawać w tyle, stąd też słychać wyraźne ślady tamtych wpływów na kompozycjach z debiutu Ślązaków. Muzyka jest połamana, tempa przeważają zdecydowanie szybkie. Agresja przeplata się z techniką. I naprawdę fajna jest to płyta, natomiast mam też do niej pewne „ale” – jest nierówna i niespójna. Długaśne basowe solo, nie pasujący do całości „So Far Away”, czy wreszcie intro i outro powodują, że całość wypada trochę patchworkowo. Ja wiem, że bez tych numerów album trwałby z dwadzieścia minut, ale czy to nie byłoby lepsze rozwiązanie? Do tego sound trąci myszką – choć w zasadzie to samo można powiedzieć o wielu płytach z tamtego okresu. Oczywiście łatwo mi być mądrym trzydzieści lat po fakcie, no ale taka prawda.

Jak to przy wznowieniach bywa – w  środku znajdziemy trochę starych zdjęć, krótką notę napisaną przez jedynego członka ze starego składu, jak też – zdjęcia nowej odsłony zespołu. Szkoda, że pominięto elementy z wkładki oryginału, te wszystkie podziękowania i tak dalej to dla mnie zawsze fajne świadectwo tamtych lat.

Czy będę wracał do Catharsis i ich debiutu? Nie wiem, to niekoniecznie jest mój ulubiony rodzaj death metalu. Fajnie, że zostało to  wznowione – szczególnie dla osób pamiętających Catharsis z lat dziewięćdziesiątych. Pewnie od wielkiego dzwonu sobie ten materiał odświeżę.

https://www.facebook.com/catharsispl

https://www.facebook.com/madlionrecords

Oracle
18525 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Lust of Decay „Entombed in Sewage”Recenzje

Lust of Decay „Entombed in Sewage”

OracleOracle5 grudnia 2025
Königreichssaal „Loewen II”Recenzje

Königreichssaal „Loewen II”

OracleOracle4 grudnia 2025
Funeral Vomit > Upheaval of Necromancy
Funeral Vomit „Upheaval of Necromancy”Recenzje

Funeral Vomit „Upheaval of Necromancy”

OracleOracle3 grudnia 2025

Skomentuj