Wydawca: Blood Harvest Records

„The Forsaken Triptych 2012 – 2016” jak możecie się domyślić to kompilacja utworów od tych Francuzów. Może ich kojarzycie, bo jakiś czas teu zostali zrecenzowali na łamach Chaos Vault. I powiem Wam, że strasznie zrobiło mi Blood Harvest Records tym zbiorczym krążkiem.

Człowiek nie ma ani czasu ani kasy śledzić i wykupywać wszystko co się ukaże, więc takie kompilacje nierzadko są zajebistym rozwiązaniem. Tak naprawdę dostajemy tu całą dotychczasową twórczość Cadaveric Fumes, a ta jest naprawdę wyborna. Death metal z takim lekko kosmiczno – okultystycznym sznytem, unurzany w lovercraftowskich oparach. Jest to wszystko mroczne, z nutką niesamowitości, dreszczykiem grozy. Co najlepsze, ten styl nie wyewoluował u nich w żmudnym procesie, oni tak grają od samego początku – cechuje się tym zarówno debiutanckie demo „Macabre Exalation”, jak i split z Demonic Oath, na najnowszym minialbumie kończąc. Doskonale się tego słucha – jakbyście wymieszali stary dobry death metal spod znaku Finlandii, do tego dorzucili trochę połamanego thrash metalu i wszystko doprawili dla smaku… wibracjami z psychodelicznego rocka z lat siedemdziesiątych. Przy czym death metal dostajecie tu w proporcji dziewięć do jednego. Z każdym przesłuchaniem do tego ta kompilacja coraz bardziej mi się podoba, Oczywiście moim zdaniem najlepszy jest ten najnowszy materiał, w którym panowie już chwilami bardzo bardzo odpływają (posłuchajcie „Where Darkness Reigns Pristine”), tym bardziej czekam na ich nowe rzeczy.

Ok, bez oceny, ale naprawdę gorąco zachęcam – dam sobie rękę uciąć, że jeśli moda na staroszkolny death metal utrzyma się jeszcze jakiś czas to debiut lub drugi album ukaże się w dużej, mainstreamowo – metalowej wytwórni.

Tracklist:

1. Macabre Exaltation  
2. Vault of the Haunted Mist  
3. Gravecrusher  
4. Unspeakable Visions  
5. Knowledge of the Ancient Ones  
6. Aeon of Scorn  
7. Dreadful Remembrance  
8. A Crepuscular Journey  
9. Extatic Extirpation  
10. Where Darkness Reigns Pristine  
11. Swallowed into Eternity
Oracle
19439 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Here on Earth „Zaświat”Recenzje

Here on Earth „Zaświat”

OracleOracle21 października 2026
Fvneral Fvkk „Indecent Idols”Recenzje

Fvneral Fvkk „Indecent Idols”

OracleOracle20 października 2026
Bûcher „Petrichor”Recenzje

Bûcher „Petrichor”

WojtuśWojtuś19 października 2026

Skomentuj