Kontakt: Bloodstrike
Ostatnio miałem przyjemność recenzować fajną demówkę Dysangelium a tu kolejny debiutancki materiał, który naprawdę przypadł mi do gustu.
Mowa będzie o pochodzącym zza oceanu Bloodstrike i demówce „Necrobirth”. Mimo, że to tylko trzy numery to już można stwierdzić, jakie dźwięki upodobali sobie amerykanie i jaką ścieżką będą podążać. Będzie to death metal w stylu amerykańskim (może jest to „masło maślane”, ale trzeba o tym wspomnieć, hehe). Co ciekawe, pierwsze moje skojarzenia powędrowały w kierunku Funerus i nie wiedziałem czemu. Olśniło mnie, gdy odwiedziłem ich metalowe archiwum. Okazało się mianowicie, że gardłowe bulgoty wytwarza kobieta. Chyba jednak coś w manierze growlujacych lasek jest… mamy wrażenie, że jakiś ten death metal inny hehe. Ja już kiedyś wyrażałem swoje zdanie, co do kobiet na wokalu w metalowej kapeli wiec nie będę się powtarzał. W tej kapeli mi to jednak nie przeszkadza i dlatego mogę wam Bloodstrike z czystym sumieniem polecić. Myślę, że warto będzie zwrócić uwagę na ten zespół i wypatrywać ich debiutu, bo atrakcji dla wielbicieli deciora starej szkoły tam na pewno nie zabraknie.
Strasznie krótka mi wyszła ta recenzja, ale myślę, że w recenzji demówek właśnie o to chodzi. Bloodstrike zapowiada się bardzo dobrze.
Ocena: 7,5/10
Tracklist:
| 1. | In Death We Rot | ||
| 2. | Skeletal Remains | ||
| 3. | Serpent Son |




