Wydawca: I Hate Records

Włosi mają z jednej strony pajaca za premiera, z drugiej zaś wiele ciekawych kapel, które rekompensują im wstyd na cały świat. Jedną z nich jest Black Oath – doom metal z krwi i kości.

Makaroniarze Ci wydali niedawno swój debiutancki krążek, zatytułowany „The Third Aeon”. Jako rzekłem na początku, krążek ten po brzegi wypełniony jest doom metalem i to takim, jaki lubię chyba najbardziej – spod znaku Candlemass oraz Heaven And Hell. Oznacza to mniej więcej tyle, że na płycie znajdziemy od groma ciężkich, posępnych riffów, które skutecznie odbiorą Wam radość z będącego w pełni lata. Ja osobiście słuchając takiego „Evil Sorcerer” tracę ochotę na przebywanie na słoneczku, raczej wolałbym zaszyć się w jakiejś ponurej głuszy z słuchawkami na uszach i wsłuchiwać się w przepełnione rozpaczą i żałobą opowieści wyśpiewywane przez operującego świetnym głosem A.th (nie, nie ześlizgnął mi się palec z klawiatury, gość ma taki pseudonim). „The Third Aeon” zbudowana jest z wisielczych, niepokojących utworów, których klimat dodatkowo doprawiany jest chwilami przez złowieszcze organy. Czuć na tym krążku przytłaczający ciężar, ale i pewną epickość rodem z „The Devil You Know”. Wolno snujące się dźwięki mają w sobie duży ładunek emocji – i nie mówię tu bynajmniej o radości i szczęściu. Ale tego chyba można się było spodziewać. Chociaż czasem kapela przyspiesza, ocierając się o heavy/doom, jak w kończącym krążek kawałki „The Black Oath”. I również wówczas świetnie się słucha tej muzyki.

Dla mnie Black Oath wypada jako dobry spadkobierca twórczości Black Sabbath, Candlemass czy Heaven And Hell. I wszystkim tym, którym te dźwięki wyznaczają rytm bicia serca mogę polecić „The Third Aeon”.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Death as Liberation
2. Growth of a Star Within
3. The 3rd Aeon
4. Evil Sorcerer
5. Horcell the Temple
6. The Black Oath
Oracle
19426 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026

Skomentuj