Wydawca: Agonia Records

Mamy już po pierwszym śniegu, pogoda więc na opisywani black metalowych albumów sprzyja… ech, głupi ten wstęp, ale nie stać mnie na żaden inny w poniedziałkowy poranek (bo wtedy właśnie pisałem tę reckę).

Rozkręciła się nam ostatnio Agonia Records, aż mi się zaległości porobiły, tak więc Aosoth przeleżał chwilę. Ale i jego kolej nadeszła, co cieszy mnie, gdyż po zapoznaniu się z „Ashes Of Angels” stwierdzam autorytatywnie, jak na recenzenta przystało, iż Francuzi krukowi spod ogona nie wypadli. Pierwsze, czego nie można pominąć mówiąc o drugim krążku Aosoth to brzmienie. Brudne i niewyraźne, wywołujące mniejsze lub większe skojarzenia z nurtem religijnego black metalu. W tym kierunku popycha nas także osoba MkM z Antaeus oraz cover tego zespołu w wykonaniu Aosoth (swoją stroną dziwny trochę zabieg). Muzyczne podobieństwa między obydwiema kapelami są raczej niewielkie, ale pewnie grupa się od nich nie uwolni jeszcze przez jakiś czas. Ale dla mnie nie jest to jakieś najbardziej trafne porównanie. Ale z drugiej strony znajomość dyskografii Antaeus nie jest moją mocną stroną, więc ucinam już temat. Aosoth celuje raczej w wolniejszych tempach, z lekka transowo odgrywanych riffach, co w połączeniu z trochę schowanym wokalem brzmi dosyć złowieszczo. Ja wiem, że to strasznie infantylne określenie na klimat „Ashes Of Angels”, ale przez cały czas słuchania tego albumu kołacze mi się ono po głowie. Ponadto ta płyta wciąga, choć może nie do każdego dotrze ona z taką samą prędkością, bo co bardziej wrażliwych adeptów metalu, którym blackowy horyzont zamyka się na Dark Funeral czy innych takich, brzmienie jak i ogólna wizja black metalu może odstręczać. Jednak warto. A przynajmniej mnie się ta płyta podoba.

„Ashes Of Angels” jest takie jak okładka – oszczędny w formie, prosty w przekazie, a mimo wszystko nie najłatwiejszy w odbiorze. Jednak myślę, że każdy black metalowiec może sobie zrobić anty-prezent na anty-gwiazdkę w postaci krążka Aosoth.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Songs Without Lungs
2. Ashes of Angels
3. Path of Twisted Light
4. Embrace and Enlightment
5. Teaching/Erasing
6. Summon the dead
7. Cries Out the Heaven
8. Communion Through Pain
9. Banished
10. Inner War (Antaeus cover)
Oracle
19423 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026

Skomentuj