Wydawca: Wydawnictwo Muzyczne Psycho

Wszyscy psioczą, że w kółko wszędzie wałkuje się death metal. Taki, siaki i owaki. To dziś na odmianę będzie death metal po szwedzku

Jednak myliłby się ten, który oczywam wyobraźni widzi pogrobowców nomen omen Grave lub innego Entombed. Pamiętacie takie rzeczy jak „The Red in the Sky Is Ours” lub „Purgatory Afterglow”? Normalnie cała Europa szalała na punkcie tych krążków. Niektóym zostało tak do dziś. Chociażby ekipie z Płocka – Black Pocket Lice. Kapeli złożonej między innymi z muzyków takich zespołów jak Borea czy The Thorn. Czyli niedaleko pada jabłko od kosza na śmieci, jak to się zwykło mawiać – Black Pocket Lice obraca się w zbliżonych klimatach. Czyli melodyjne granie, chociaż wciąż trzymające się kanonów death metalu, zwłaszcza z tego konkretnego nurtu. Zastrzegam jednak od razu – trzeba to lubić. Nie można się krzywić na zbytnio umelodyjnione riffy czy bardzo chwytliwe kompozycje. Nie można oczekiwać oryginalności. Nie można narzekać na wmieszanie do tej muzyki kilku nowocześniejszych rozwiązań, które ocierać mogą się nawet o metalcore’ową motorykę (uwaga: porównanie swobodne i niezobowiązujące). Nie można też kręcić nosem na to, że wokalista raczej skrzeczy i wydziera paszczę, niźli growluje. Jeśli akceptujecie powyższe warunki, to śmiało możecie pisać do wydawcy, żeby odłożył Wam jedną ze stu pięćdziesięciu kopii.

Ja, w geście dobrej woli nie będę Wam odbierał przyjemności z obcowania z „Paradise In Blood”, bo ja akurat nie akceptuję wszystkich wspomnianych zastrzeżeń. Black Pocket Lice to po prostu kapela nie z mojej bajki, więc jak zwykle ocena odnosi się subiektywnie tylko i wyłącznie do mojej skromnej osoby.

 

Ocena: 6,5/10

Tracklist:

1. Paradise in Blood
2. Destiny of Shit
3. Strong Enough


 

 

Oracle
19426 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026

Skomentuj