Wydawca; Bestial Invasion Records
Znacie to uczucie gdy trafiacie na kogoś równie zwichrowanego albo sfocusowanego na jakiejś rzeczy i całkowitym przypadkiem macie to samo? Nie wiem, na przykład na selfiakach z pomnikami Wojtyły albo zbieraniem kapsli tylko i wyłącznie z Żubra. No to tu na siebie trafiły dwie kapele co to wprost uwielbiają splity.
I chyba oby nawet nie trzeba przedstawiać. Nunslaughter oraz Paganfire wpadły na siebie i zadecydowały wydać split. Całość otwiera „Church Bizzare” od Nunslaughter i od razu człowiek ma ochotę rzucić się w młyn pod sceną. Nunslaughter są naprawdę jedyni w sowim rodzaju, a ich death metal tchnie szaleństwem i pierwotnym prymitywizmem. Na „Obscured Visions of Satanic Arson” słychać to doskonale. Na tym splicie zawarto siedem numerów zarejestrowanych w Finlandii dwanaście lat temu. I pomimo podziemnego brzmienia (zresztą, o brzmieniu to pogadamy przy stronie Paganfire) ten koncert masakruje. A jak wjeżdża „Raid the Convent” to nie ma co zbierać… No a do tego świetny wybór kawałków. A potem dostajemy stronę Paganfire. Wiecie, ja cenię podziemne podejście, cenię ich oddanie metalowi, ale totalnie nie rozumiem, dlaczego chcą wydawać rzeczy, które brzmią tak kiepsko. Wyobrażam sobie, że jakiś maniak przyszedł na ich koncert i miał walkmana z funkcją dyktafonu. A efektem podzielił się z kapelą i tak taka to była historia tego swetra. Znaczy się splitu. Paganfire nakurwia całkiem niezły death/thrash no tylko po prostu ich materiały zawsze kojarzyć mi się będą z kiepskim brzmieniem. Nie poradzę. Oni mogą poradzić, ale mają to w chuju najwyraźniej.
Ale warto nabyć ten split dla samej strony Nunslaughter. O ile oczywiście ktoś jest na tyle pojebany, żeby zbierać wszystkie wydawnictwa z ich logówką. Z drugiej strony, skoro ktoś nakurwia selfiaki z papieżem…
Ocena: 8/10 i 5/10
https://www.youtube.com/watch?v=fSsbIa2zJl4&list=PLuG5igmRTtZS9G4D1ZsmCTYulNMmcg1QR&index=10
https://www.youtube.com/watch?v=RYBOSdUEEgg&list=PLuG5igmRTtZS9G4D1ZsmCTYulNMmcg1QR&index=4
Tracklist:




