Wydawca: Redrum 666 Records

Kolejna kapela, która powstała wcześniej niż niejeden z Was się urodził. Mowa o Inhuman Obsessed, których początki sięgają jeszcze Polski Ludowej.

W zeszłym roku światło ujrzał w końcu debiut łódzkiej grupy – „The Criophylic Labarum”. I nie powiem, żeby krążek ów nie spodobał mi się. Najlepsze jest to, że czuć w tej muzyce ducha tamtych lat, tak w produkcji jak i w samych kompozycjach. Można by rzec, iż siedem utworów znajdujących się na tym albumie to mieszanka black i death metalu. Może brzmienie lekko trąci myszką, może dziś jest to już niemodne, ale do kurwy nędzy, ma to siłę. Jak opisać Wam dokładenij twórczość Inhuman Obsessed? Moje skojarzenia wędrują w stronę pierwszych materiałów Pandemonium (co nie powinno dziwić z uwagi na osobę Żubra, który zakładał tą grupę), Samael i myślę, że w jakiś sposób powinno to Was naprowadzić. Nie wiem też czemu, ale słyszę tu trochę wpływów Sepultury z okresu „Schizophrenia” i „Beneath The Remains”, a przynajmniej w tych bardziej death metalowych partii. „The Criophylic Labarum” ma też sporo momentów z użyciem parapetu, nadającej muzyce black metalowego sznytu. Nie ma tego aż tak wiele, jak w przypadku death metalu, stą też częśto określa się Inhuman Obsessed jako atmosferyczny metal śmierci. I z tym również się zgodzę. Ale nie ważne, czy Inhuman Obsessed chyli się bardziej na tą czy na drugą stronę, cały czas nad ich muzyką unosi się niepokojący i duszny klimat – połączenie surowego brzmienia i charakterystycznej maniery kompozycyjnej. Mnie to się podoba, ale Ci, którzy oczekują bardziej wyrafinowanych dźwięków mogą się srodze zawieść.

Cóż, kolejny fajny powrót. Dobrze, że kapela znalazła wsparcie w osobie Redrum 666, dzięki czemu co poniektórzy mogą się przekonać, na czym polegał urok początku lat dziewięćdziesiątych. I że Polska również wówczas nie miała się czego wstydzić.

Ocena: 8,5/10

Tracklist:

1. Intro
2. Bleed White
3. Icy Cold Breath
4. Another Cold Winter
5. Frigid Climature
6. Frozen Soil
7. Mist & Shadow
8. Hoary Hatred
9. Outro
Oracle
19426 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026

Skomentuj