Wydawca: Pagan Records
Wydaje mi się, iż jeśli ktoś obecnie nie kojarzy nazwy Blaze Of Perdition, musiał przespać ostatnie dwa lata, albo przesiedzieć je w knajpie, psiocząc, że obecnie to już nic dobrego nie wychodzi.
Bo kapela z lubelszczyzny stała się ostatnimi czasy bardzo rozpoznawalna w black metalowym światku. I bardzo dobrze, bo na to jak najbardziej zasługuje. Moim zdaniem, Blaze Of Perdition wprowadziło na black metalową scenę pewną zatęchłą świeżość (jest oksymoron, nie?), której bardzo jej było potrzeba. Z muzyki Lublinian emanuje rzeczywista nienawiść i poświęcenie dla czarnego metalu w formie, w jakiej powinien on być przedstawiany. Słychać to zresztą na „The Burning Will of Expansion” – siedmiocalowej epce, będącej przedsmakiem ich drugiego albumu. Z tych dźwięków sączy się trucizna i pogarda. Ale też, abstrahując od otoczki, image czy jak tam chcecie sobie to nazywać, po prostu kawał kurewsko dobrego black metalowego ścierwa. To tylko dwa numery, ale mają w sobie moc, jakiej nie posiada kilkanaście zespołów z black metalowej górnej półki.
Dobra, tyle reklamowania Blaze Of Perdition. Ja czekam na ich nowy album, bo mam nadzieję, że zamiotą chłopaki i nasieją kontrowersji, hehe. A w międzyczasie zapoznajcie się z „The Burning Will of Expansion”, bo warto.
Ocena: 8,5/10
Tracklist:
| 1. | Into the Nothingness Divine | ||
| 2. | Zatracenia Blask |




