Bardzo takie debiuty lubię, które zjawiają się ni stąd ni zowąd, niczym trzech dresów w na pozór spokojnym miejscu i robią Wam przekopkę, po której kości bolą jeszcze kilka dni, a uśmiech z uwagi na braki w uzębieniu już nie jest taki jak kiedyś.

A tak ze mną postąpiło Burn Them All. Kwartet powstał w zeszłym roku w Barlinku i póki co wydał tylko niniejszy przedmiot naszej recenzji – EPkę „Confession”. A na niej dostajemy cztery utwory, które są bardzo silnie inspirowane… no cóż, ja nie mam wątpliwości, że chodzi tu przede wszystkim o Deicide, a może nawet bardziej o nasz rodzimy Hate. Tak, nie przesłyszeliście się. „Confession” brzmi niczym nagrania Adama Buszko z okresu powiedzmy od „Cain’s Way” do „Anaclasic” włącznie. Czyli gęsty, sprawny death metal w średnich i szybkich tempach, z dobrymi riffami i charakterystycznym growlem (nawet wokal Burn Them All brzmi jak ATF). Kwadrans dobrego death metalu – może i nie jest to muzyka dla wymagających słuchaczy, bo czego wymagać od wpierdolu w tym stylu? Tylko tego, by był skuteczny. Ja Wam mogę zagwarantować, że Burn Them All wiedzą, jak Was w tym temacie zaspokoić.

Fajny początek dla zespołu. Liczę na kolejne dobre ciosy, bo „Confession” pokazuje że można się tego po Burn Them All spodziewać.

Ocena: 7/10

Tracklist:

1. As the Heaven Burns  
2. Confession  
3. We Are the Plague  
4. Faith Theater
Oracle
19439 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Here on Earth „Zaświat”Recenzje

Here on Earth „Zaświat”

OracleOracle21 października 2026
Fvneral Fvkk „Indecent Idols”Recenzje

Fvneral Fvkk „Indecent Idols”

OracleOracle20 października 2026
Bûcher „Petrichor”Recenzje

Bûcher „Petrichor”

WojtuśWojtuś19 października 2026

Skomentuj