Siren  A Kingdom AflameWydawca: Draconum Records

Kurwa, nazwa Siren kojarzy mi się raczej z jakimiś gothic-wyjcami, więc obawiałem się, co też wyskoczy z pudełka z napisem „A Kingdom Aflame”, zwłaszcza że okładka nie nastraja jakoś …

I tak naprawdę nie do końca wiem, jak ugryźć ten materiał. Jak go przyporządkować, żeby jakiś die hard z miejsca krzyknął „O kurwa, jak oni grają melodic black/death to bierę!”… No właśnie – Siren czerpie z wielu źródeł. Słychać tu gdzieniegdzie epic heavy/doom metal a’la Memento Mori czy Candlemass. W innych miejscach można by to podciągnąć pod lżejszą wersję Amon Amarth (jakby to było już nie wiadomo jak ciężkie), ale w sumie to najczęściej po głowie chodzi mi Primordial. Niestety Siren to nie ta półka jakościowa, ale i tak jest lepiej niż się nastawiałem. Jakoś może się to spodobać człowiekowi, może głównie przez to, że i inspiracje ci Amerykanie mają bardzo dobre. Niektóre riffy są tak sprytnie podpieprzone, że może i je skądś kojarzycie, ale w sumie to są naprawdę niezłe. Taki „Ursine Lineage” na przykład – leci sobie i jakoś zostaje w pamięci. A więcej jest takich numerów. Co prawda po jakimś czasie ta płyta się nudzi, nie starcza jej na trzy przesłuchania pod rząd, ale to i tak jest sukces, jeśli chodzi o mnie i moje podejście do płyt, które jakoś tak właściwie mnie nie kręcą.

Bo „A Kingdom Aflame” mnie nie kręci, ale doceniam, że się panowie postarali i nie wypuścili gniota, ale płytę która ma potencjał. I może gdyby nie to, że recenzje są ZAWSZE subiektywne to i ocena byłaby wyższa.

Ocena: 6,5/10

Tracklist:

1. Fire & Blood
2. Into the Starless Night
3. Ursine Lineage
4. Bastard of the Dreadfort
5. And the Skies Mourned Her Light
6. Hiraeth
7. The Devil Rides Out
8. A Kingdom Aflame

 

Oracle
19439 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Here on Earth „Zaświat”Recenzje

Here on Earth „Zaświat”

OracleOracle21 października 2026
Fvneral Fvkk „Indecent Idols”Recenzje

Fvneral Fvkk „Indecent Idols”

OracleOracle20 października 2026
Bûcher „Petrichor”Recenzje

Bûcher „Petrichor”

WojtuśWojtuś19 października 2026

Skomentuj