Wydawca: Iron Bonehead Productions
Po ciekawym EP z 2013 roku Death Karma w końcu zaszczyciła nas swoim debiutem. I zajebiście. Żeby Wam nieco przybliżyć tą kapelę to napisze, że pochodzą ze Słowacji, aktualnie stacjonują w czeskiej Pradze.
Death Karma tworzona jest przez dwóch typów maczających swoje oślizłe paluchy w Cult of Fire i Maniac Butcher. Szczęść szatanowi, że twórczość Death Karma czerpie pełnymi garściami z twórczości tych pierwszych, a nie tych drugich hehe. No może nie jest to całkowicie prawda. Z Cult of Fire kojarzy mi się otoczka tej muzyki: sample, „egzotyczne” motywy, wokale. Natomiast cały szkielet utworów to kanciasty jak karoseria fiata 126 p black/death metal, w którym nie znajdziecie ani odrobiny oryginalności. Co ciekawe: te dwa przeciwstawne elementy nakładając się na siebie dają naprawdę bardzo dobry efekt. Płyta jest ciekawa, nie męczy, nie dłuży się. Podczas słuchania nie opuszcza człowieka wrażenie, że cała ta płyta to jeden koncept. Podróż przez różne miejsca. Nie bez przyczyny tytuły utworów są takie, jakie są. Nic na tej płycie nie jest przypadkowe. Wszystko jest przemyślanie i dopracowane w każdym szczególe. Jeśli jesteście fanami twórczości Cult of Fire to myślę, że w ciemno możecie kupować Death Karma. Znajdziecie tu wszystko, co w twórczości tamtych pepitków robiło wam dobrze. W sumie trochę mnie dziwi fakt wydawania takiej płyty pod nazwą Death Karma. Myślę, że „The History of Death & Burial Rituals Part I” mogło być bez najmniejszych problemów wydane pod szyldem CoF (o kurwa, skrót mi się źle kojarzy hehe) i nikt by nie miał z tym najmniejszych problemów. Tytuł płyty wyraźnie sugeruje, że muzycy popełnią jeszcze przynajmniej jeden długograj z logiem Death Karma więc nic ino czekać i słuchać. Ja posłucham z chęcią.
Muzyka Czechów robi mi nad wyraz dobrze na głowę i aż mi się oderwać od niej nie chcę. Idealny balans miedzy topornym napierdolem a śmiesznymi melodyjkami to właśnie „The History of Death & Burial Rituals Part I”. Posłuchasz i polubisz albo znienawidzisz. Takie to proste hehe.
Ocena: 8,5/10
Tracklist:
| Side A | |||
| 1. | Slovakia – Journey of the Soul | ||
| 2. | Madagascar – Famadihana | ||
| 3. | Mexico – Chichén Itzá | ||
| Side B | |||
| 4. | Czech Republic – Úmrlcí Prkna | ||
| 5. | India – Towers of Silence | ||
| 6. | China – Hanging Coffins | ||





to czechow czy slowakow?