Wydawca: Unspeakable Axe Records
Wiecie co? Nie ma chyba nic gorszego, niż grac muzykę, która z natury rzeczy powinna zapadać w pamięć, ale tak nie robi.
Do takich gatunków zaliczam między innymi speed metal, z ewentualnymi dodatkami w postaci punk’n’rolla i tak dalej. Jak Overcharged – włoskie trio, które końcem września wypuści swój debiut. Jak wylądowało to to w mojej skrzynce to się ucieszyłem, bo ja naprawdę lubię taką prostą muzykę, głównie z racji tej, że i ja mało skomplikowany jestem. Odpalam więc „Accelerate” i czekam, aż zaskoczy. No cóż, czekam i czekam. I skończył się album. Odpalam raz jeszcze – to samo. I trzeci raz – no leci sobie, ale jak się skończy to nie pamiętam niczego. W takim gatunku?! Kurwa, nie może tak być, przecież masę płyt z muzyką zbliżoną do tego co robi Overcharged przesłuchałem i w dużej części z nich zostałem porwany do tańca od pierwszych nut, a zazwyczaj po pierwszym odsłuchu spora ilość riffów zapadała w mózgownicę. I tak się zbieram z recenzją „Accelerate”, że może jednak zaskoczy, ale niestety nie. Muzyka jest dość przeciętna – na pierwszy rzut ucha epatuje luzem, gdzieś tam chcieliby pewnie brzmieć jak Children of Technology, ale jeszcze daleka droga – trzymając się tematyki eksploatowanej przez ten, jak i zbliżone zespoły – prędzej się im silnik zatrze, lub benzyna skończy.
No kurcze, jestem rozczarowany – rzadko zdarza się, że punk/speed metalowa płyta mnie nudzi. A Overcharged się udało. Nie jest to kiepskie, ale brak temu serca. Może zmienić nazwę na Overrated?
Ocena: 6/10
Tracklist:
| 1. | Accelerate | ||
| 2. | As If There Were No Tomorrow | ||
| 3. | Dirt | ||
| 4. | Drown in Your Own | ||
| 5. | Nothing on the Way | ||
| 6. | Leave Behind | ||
| 7. | Nowhere to Go | ||
| 8. | Water of Fire | ||
| 9. | No Law | ||
| 10. | Don’t Waste a Breath |




