Kaoskult  Secret SerpentWydawca: Odium Records

Co tu dużo mówić, obrośliśmy w piórka widząc nazwę tej kapeli. Różne bowiem przymiotniki rzucano w stronę poczciwego Kejosa, ale o kultowości nikt jeszcze nie mówił, hehe…

A tak serio, to dobrze usłyszeć dobry album black metalowy nagrany przez polski zespół. Bo Kaoskult to zespół z Zielonej Góry, tworzony przez muzyków z kilku lokalnych kapel, które jednak cieszą się uznaniem w Podziemiu. Kaoskult na debiutanckim „Secret Serpent” eksploruje black metalowe rejony – i tu od razu przejdźmy do porównań – zbliżone w jakimś stopniu na przykład do tego, co robi Watain, Serpent Noir, a czasem nawet naszego Christ Agony (w takim „The New Aeon” dzięki czystym śpiewom). Dużą rolę w muzyce Kaoskult pełni klimat – mroczny, tajemniczy, tchnący okultyzmem. Główna siła tego albumu tkwi właśnie w umiejętnym wytworzeniu atmosfery, która obejmie słuchacza mackami i sprawi, że nie oderwie się od „Secret Serpent”. I choć co prawda nie jest to jeszcze jakieś arcydzieło gatunku, to jest to mimo wszystko mocny i solidny krążek. Brzmi spójnie, mimo szafowania szybkościami – osobiście mnie najbardziej podchodzą wolne i średnie, zwłaszcza jeśli wpadają w transowy klimat. Gdzie nie gdzie, w tle, usłyszeć można nawet lekkie elektroniczne muśnięcia – na tyle jednak wyraźne, że dodające całości smaku. Widać, że muzycy kombinują, ale na tyle sprawnie, by nie przesadzić i nie przekroczyć granicy kiczu.

Jak na debiut – Kaoskult stanęło na wysokości zadania. Pierwszy kontakt uważam za udany, jestem zaciekawiony, co też wykluje się z tego jaja. Wiem tylko, że będzie miało rogi.

Ocena: 7,5/10

Tracklist:

1. Invocation – Manifest  
2. Eternal Threat  
3. The New Aeon  
4. The Virus Of Discord  
5. Secret Serpent  
6. (Primal) Chaos  
7. Words Of Power

 

 

Oracle
19436 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Here on Earth „Zaświat”Recenzje

Here on Earth „Zaświat”

OracleOracle21 października 2026
Fvneral Fvkk „Indecent Idols”Recenzje

Fvneral Fvkk „Indecent Idols”

OracleOracle20 października 2026
Bûcher „Petrichor”Recenzje

Bûcher „Petrichor”

WojtuśWojtuś19 października 2026

Skomentuj