Wydawca: Hellthrasher Productions
Aż sześć lat zajęło Burial Hordes wypuszczenie nowego pełnowymiarowego krążka, jakim jest „Incendium”. No ale wiadomo, że w Grecji ostatnio nie było lekko, więc wybaczamy. Zwłaszcza, że płyta nie jest zła.
Grecy wiedzą jak grać black metal – to wiadomo nie od dziś i dotyczy całej tamtejszej sceny. Również i Burial Hordes, choć może nie wywnioskujecie tego po okładce, która najwyższych lotów to nie jest. Ale wnętrze – całkiem całkiem. Black metal grany przez Burial Hordes jest dość brutalny, przez co usłyszeć tutaj można pewne death metalowe elementy, w niewielkiej jednak ilości – głównie z uwagi na ciężką, duszną produkcję. A chyba najwięcej death metalowych pierwiastków niesie ze sobą tytułowy kawałek. Ogółem, cała płyta „Incendium” ma dobrze zbalansowane tempo – szybsze fragmenty są równoważone przez wolne i złowieszcze, czego znakomitym przykładem jest „Path Of Bloodshed” – gitary powoli suną, niczym wąż przez rajski ogród, od czasu do czasu kąśliwie przyspieszając. I nawet trudno powiedzieć jednoznacznie, czy Burial Hordes lepiej odnajduje się w szybkich czy wolnych partiach – i tu i tu jest dobrze. Nie zajebiście, ale właśnie dobrze.
Nie mogę powiedzieć, że „Incendium” zmiotło mnie z powierzchni ziemi, ale nie jest to kiepski krążek – słucha się go bezproblemowo, jednak po jego zakończeniu nie czuję, że muszę włączyć go raz jeszcze bez względu na wszystko, hehe.
Ocena: 7/10
Tracklist:
| 1. | Unleash Havoc | ||
| 2. | Horns of Consecration | ||
| 3. | Nailed Curse | ||
| 4. | Path of Bloodshed | ||
| 5. | Abomination | ||
| 6. | Scorned (Aokigahara) | ||
| 7. | Black Shrouds of Depravity | ||
| 8. | Incendium |




