Wydawca: Dark Descent Records

Krypts znane mi było z siedmiocalówki, która winna jest uszczerbku na murach mojego domostwa. Dobrze, że ubezpieczenie mojego mieszkania obowiązuje do połowy kwietnia, może nie zostanę bez dachu nad głową.

Finowie za punkt honoru obrali chyba nagranie tak mrocznego, ciężkiego i masywnego death/doom metalu, jak tylko się da, zaś czy im się to udało polecam sprawdzić na „Unending Degradation”. Powiem Wam tyle, że w porównaniu do EPki debiutancki album jest jeszcze wolniejszy i z jeszcze bardziej zwiększonym tonażem. Brzmienie zaś nie jest już aż tak chropowate jak w przypadku „Krypts”, co nie znaczy, że panowie zmiękli. Zmięknąć to Wam mogą kości pod naporem tej czterdziestominutowej dawki death metalu, która powoli, acz sukcesywnie zgniata słuchacza niczym prasa hydrauliczna. Zaś wokal Anttiego zassa Was jak gimnazjalny metal kolekcję Sabatona we flac’u. Gdziekolwiek jesteście, Krypts dobierze się Wam do dupy, tak samo jak dobrały się do niej fińskie kapele z lat dziewięćdziesiątych czy na przykład Incantation, z tym, że Krypts nie zżynają z nich jak leci, a co najwyżej mocno się inspirują – a robią to w taki sposób, że i tak za rękę za kradzież ich nie złapiecie. Na tym krążku nie ma słabych momentów, jedynie dobre lub bardzo dobre (ilekroć słyszę „Open The Crypt” to czuję zwiększone ciśnienie wewnątrz moich gałek ocznych) numery – osobiście przekonałbym się z przyjemnością, jak też na żywo prezentuje się ten zespół, bo podejrzewam, że musi to być nie lada misterium. Przyznam też, że nie jest to muzyka dla każdego i na każdy czas, bo były chwile, kiedy po prostu nie miałem ochoty zarzucać sobie na plecy tego ciężaru, albo po zarzuceniu nie miałem ochoty, by dłużej mnie wgniatał – jednak to zwalam raczej na karb specyfiki gatunku, niźli samej muzyki.

Debiut Finów jest natomiast porządnym kawałkiem death metalowego monolitu i osobiście znam kilka osób, który potwierdzają moje zdanie. Polecam Wam do sprawdzenia.

Ocena: 8,5/10

Tracklist:

1. Introeon: Perpetual Beyond
2. Blessed Entwinement
3. Open the Crypt
4. Dormancy of the Ancients
5. Inhale…
6. The Black Smoke
7. Day of Reckoning  
8. Beneath the Archaic
Oracle
19426 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026

One Comment

  • Śmieszny Czort pisze:

    Dla mnie osobiście to jedna z najlepszych w tym roku płyt z death metalem…

Skomentuj