W zeszłym tygodniu gitarzysta szwedzkiego Malfeitor (oraz jeden z założycieli innych szwedzkich death metalowców Blood Mortized) Benny Moberg brał udział w poważnym wypadku. Jak podaje rodzina Benny’ego, jechał on taksówką, w którą uderzył z dużą prędkością samochód – według policji, pojazd który uderzył w taksówkę był kradziony i ścigany przez radiowóz, gdy nagle zjechał na przeciwległy pas. Uderzenie było bardzo mocne, jednak rodzina ma nadzieję, że Benny szybko wróci do zdrowia.

Oracle
19429 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Numer z płyty Inqvisitor do sprawdzeniaNewsy

Numer z płyty Inqvisitor do sprawdzenia

OracleOracle19 października 2026
Czwarty album FlaggNewsy

Czwarty album Flagg

OracleOracle19 października 2026
Debiut Mystical Death w listopadzieNewsy

Debiut Mystical Death w listopadzie

OracleOracle19 października 2026

3 komentarze

  • Bartek pisze:

    A ja myślałem, że ploteczki to domena metalnews.pl

  • Oracle pisze:

    Gdyby to była ploteczka, brzmiała by tak: „Podobno jakoś tydzień temu, czy coś koło tego, Benny Moberg, wiecie z Malfeitor, ale tego szwedzkiego, death metalowego, a nie włoskiego black metalowego, miał wypadek. W sumie to nie wiemy o co chodzi, jakiś samochód uciekał przed policją i się zderzył. Benny się połamałw tej taksówce, a rodzina z drżeniem serca oczekuje, aż stanie on na równe nogi i ich przytuli. Z innych wiadomości, były gitarzysta Exodus, potknał się schodząc ze sceny. Upadek zarejestrowały liczne na miejscu kamery…”

  • Perv. pisze:

    Dobrze że nie ma koniunktury o pisaniu na temat newsów osób z podziemnych kapel z rejonu naszej ojczymej Polski B. hehe 🙂 Ile razy komuś się coś po pijaku przytrafiło i nie tylko to nawet by człowiek nie zliczył, dobrze więc, że przynajmniej czasem i w drętwej Szwecji czy Norwegii za morzem się coś dzieje, a to obora spłonie a to ktoś czołowe zderzenie zaliczy :> jak zwał tak zwał 😉

Skomentuj