Wydawca: Godz ov War Productions

Necromorbid – mają już trzy albumy na koncie, ale ja poznałem ich dopiero przy okazji najnowszego krążka, czyli wydanego przez Godz ov War Productions „Ceremonial Demonslaught”. No to sprawdźmy co ci Włosi tam nawywijali.

Rzut oka na okładkę i wszystko się wie – Chris Moyen. Więc nie oczekuję po tym albumie grania dla miętkich siurków. I tak w rzeczywistości jest – trzech Toskańczyków dostarcza nam pół godziny bestialskiego black/death metalu, chwilami ocierającym się o war metal, ale to nie do końca ten gatunek. Z war metalem łączy go na pewno intensywność, natomiast to co słyszymy na „Ceremonial Demonslaught” jest bardziej… no cóż, dzieje się tutaj zdecydowanie więcej. Mam wrażenie, że Necromorbid czerpie nie tylko z twórczości Blasphemy czy Black Witchery, ale też słychać u nich sporo thrash metalu przesuniętego do granic ekstremy – czyli Slayer lub Demolition Hammer są tu w mojej opinii wyczuwalne, choć oczywiście w mniejszym stopniu. Nie liczcie na żadne zwolnienia (dobra, jest jedno w „Blasphemous Incantation from Beyond”), nie oczekujcie jakichkolwiek oznak litości – furia z jaką Necromorbid odgrywa te numery jest niemal namacalna. I bardzo dobrze – natomiast mam problem z tym krążkiem taki, że poza poczuciem, że Necromorbid maltretuje moje jestestwo, to trochę mi się ten krążek zlewa. Wiem, że nie powinienem wymagać wiele, ale mam problemy z rozróżnieniem, w którym momencie płyty aktualnie jestem. O ile nie wjeżdża jakiś odróżniający dany kawałek fragment, to przy tej szybkiej rzezi gdzieś umyka mi przyjemność z odsłuchu. Szczęśliwie, Necromorbid nie ogranicza się tylko do napierdolu, a na „Ceremonial Demonslaught” znajdziemy jednak trochę tych różnych smaczków. Stąd też ostatecznie z pojedynku zespół – recenzent Włosi wychodzą obronną ręką.

Nie wiem natomiast czy będę jakoś wybitnie często powracał do tego zespołu i ich muzyki. To się dopiero okaże. Natomiast i tak twierdzę, że trzecia płyta od Necromorbid to kawał solidnego black/death metalu.

http://godzovwar.com/

https://www.facebook.com/Necromorbid

Oracle
19419 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026
प्रलय (Pralaya) „Inferno”Recenzje

प्रलय (Pralaya) „Inferno”

BartBart13 października 2026

Skomentuj