Wydawca: Relapse Records

Dziś ponownie coś z cyklu „Szybka muzyka na szybkie czasy”, a w nim powracający z nowym materiałem Devourment. I to po siedmiu latach, jakie minęły od całkiem dobrze przyjętego krążka „Obscene Majesty”. 

Tym razem jest to tylko EP, na którą weszło 12 minut muzyki tanecznej. Będzie też na placuchu, a komu winyl niepotrzebny, ten może też spokojnie jebnąć sobie do kawusi szybki streaming. Kto brutalny death prosto z Ameryczki już słyszał, ten się tutaj w żaden sposób nie zaskoczy. Werbel pyrka szybciuteńko, a Ruben Rosas jednostajnie bulgocze w akompaniamencie jaskiniowych, zajechanych już wzdłuż i wszerz riffów właściwych dla gatunku. Przelatuje równie szybko jak sranie po tej samej, wspomnianej już porannej kawce i w takiej dawce tego typu granie nawet daje radę. Nie chciałoby mi się już wysiedzieć przy tak niebezpiecznej muzyce trzy kwadranse, chyba że byłoby to dzieło wiekopomne i świeże. No ale co, parówki też już jadłem na śniadanie z tysiąc razy, to i moja dawka amerykańskiego death metalu może też dalej smakować tak samo, nic się nie stanie.

Czy warto? Nie wiem. Ale można. EPek w metalu wychodzi każdego miesiąca całe setki, a to po prostu jedna z nich. Na pewno można trafić o wiele gorzej. A, no i sklep Relapse Records od dłuższego czasu podaje ceny w PLN, a „Pious Impiety” zostało wycenione na ledwo 34 złocisze. Wysyłka dopiero we wrześniu. Jak planujecie większe zakupy, to pewnie warto dorzucić.

Pleban
94 tekstów

Warfist „Totengasse”Recenzje

Warfist „Totengasse”

BartBart15 września 2026
Massteron „Second in the Spheres”Recenzje

Massteron „Second in the Spheres”

OracleOracle14 września 2026
Nargaroth „Apocalyptic Steel”Recenzje

Nargaroth „Apocalyptic Steel”

PathologistPathologist12 września 2026

Skomentuj