KUUUURWAAAAEEEEEE!!! Ależ dojebana wieść! Po okresie ciszy jeden z najbardziej obiecujących hordów TEJ ZIEMI, czyli Black Witchcraft powraca! I to na grubasie, bo z zapowiedzią drugiego pełniaka (!) zatytułowanego „Ex Ossibus Templum Ei Erigemus”. Dzieło splugawi ten świat już tego lata, a szerzeniem zarazy zajmie się, ma się rozumieć, Under The Sign of Garazel Productions. Więcej szczegółów niebawem.
A na razie łapcie świeżutki singiel do kawałka „Death, My Dear Companion…”. Przedojebane, już sam początek jest majestatyczny. Jeśli taki będzie cały album, to kupię dwa egzemplarze. Jeden do słuchania, a drugi, by smarować sobie nim suty, bo to takie dobre jest.




