Wydawca: Defense Records
Szybkie wprowadzenie – Incarnate to zespół, który od 1993 roku egzystował sobie pod różnymi nazwami w czeskim death/grindowym undergroundzie, a obecnie jest w zawieszeniu. Niemniej jednak polska Defense Records wypuściła jakiś czas temu ich EPkę zatytułowaną „Nenasytní Červi”.
I co na niej się znajduje? Dziesięć minut muzyki podzielonej na dziewięć numerów. Myślę, że nie muszę Wam niczego więcej dodawać – dostaliśmy bowiem typowy grajndzik z humorkiem. Skoczny, rytmiczny, brutalny. Teksty w języku Karella Gotta chyba raczej nie traktują o niczym poważnym – tytuły jak „Souprava na bělení prdele” – czyli „zestaw do wybielania odbytu” lub „Haribo” mówią same za siebie. Czy jest to po prostu kolejny z 29478239 czeskich grajndowych zespołów, niemniej jednak tej muzyki słucha się naprawdę bezboleśnie. Ot, tak pod piwko i knurzenie z kolegami idealnie.
Tu naprawdę nie ma się co rozwodzić. Grajndmaniacy pewnie znają i lubią, inni nie będą zainteresowani. Jak dla mnie – szkoda, że tak krótko, na szczęście kupiłem sobie pilota do kina domowego (wcześniejszego zjadła Bohema) i mogę sobie włączać replay nie ruszając tyłka z fotela. A przyznaję – kręci się na tyle fajnie, że jeden odsłuch to mało.
HOME
http://www.defensemerch.com/
http://www.facebook.com/incarnategrind





