Wydawca: Godz ov War Productions
War metalu, szczególnie, gdy jest dobry, nigdy za wiele. Ale nie spodziewałem się, że w moje ręce trafi pełniak hordu z Estonii zowiącego się wdzięcznie Goatsmegma. To świeże komando powstałe w 2018 r., zaś wydany w tym roku „Goat Separatist Movement” jest ich drugim pełniakiem, jednakże wystarczy wrzucić płytę do odtwarzacza, by wiedzieć, że panowie odrobili lekcje. Nie zamierzam pierdolić o rozbudowanych solówkach, skomplikowanych pasażach, czy chuj wie, jakich cipstwach. Koźliser jebie niemiłosiernie, aż tryska krew z nosa i łzawią oczy, już od obiadowego „Coprohilic Temptation”, które bez pierdolenia zabiera nas w nawałnicę znaną choćby z Black Witchery, czy w szczególności Conqueror. Ta zaś trwa bez przerwy aż do samego końca płyty. Polecam gorąco, a w szczególności maniakom wojnometalu, bo soniczna zagłada, jaka Was tu czeka z pewnością wywoła uśmiech na Waszych delikatnych licach.
Dodatkowe propsy lecą za wesołą okładkę, która nieodmiennie przypomina mi naszego grilla na Black Silesii. Tak było. Nie zmyślam.
Ocena 7/10
Lista utworów:
01. Intro
02. Coprophilic Temptation
03. Extermination Of All Life
04. Drowning Into Goat Sperm
05. Sadistically Murdered By Goat Rebels
06. Enforcing Genocide In Order To Fulfill Lucifer’s Will
07. Goat Separatist Movement
08. Putting The Bomb Under The Church
09. Decapitating The Holy Prisoners




