Z wesołą nowiną, acz i lekkim opóźnieniem, przybieżeli do nas posłowie z wytwórni Old Temple i oto co nam powiedzieli. Ebola powraca po czterech latach milczenia. Pół godziny pieprzonego metalu śmierci w zatęchłej, old-schoolowej formie przeniesie was klimatem w otchłań początku lat dziewięćdziesiątych. Jedenaście piekielnych, bluźnierczych, nienawistnych utworów roznosi w pył swoim masywnym brzmieniem naiwnych ślepców. Dodatkowo na koniec płyty industrialny twór autorstwa Horologium. Album wydany w standardowym pudełku. Wszystkie kopie ręcznie numerowane. CD z tłoczeniem graficznym. Tym albumem Ebola udowadnia swój prym w rodzimym old school tronie śmierci. Krążek jest zatytułowany „Hell’s Death Metal” i ukazał się 29 września.
MAPA SERWISU:



