Wydawca: Old Temple Records
Polska potrzebuje nowych paskudnych kapel – takie jest moje zdanie. Szczęśliwie w sukurs przychodzi bytomsko – tczewski ansambl złożony z samych zawodowców.
Zowie się to to Witchfuck, a nazwa zwiastuje narodzenie właśnie takiego sonicznego bękarta, jakiego łaknęły me uszy. Cztery numery, jakie znajdują się na „Disgusting Rock’n’Roll” to taki przyjemny dla ucha miks black/thrash metalu z punkiem. Jeśli Wasze myśli lecą w stronę Midnight czy Toxik Holocaust to z miejsca Wam powiem, że muzyka Witchfuck jest jeszcze brzydsza i bardziej niechlujna. Niech świadczy o tym cover, jaki sobie panowie wybrali – GG Allin & the Antiseen (z odpowiednio zmodyfikowanym tekstem, przyklaskuję tejże idei). Jest to więc cholernie brudne, surowe, ale piorące po ryju jak wkurwiony menel na melinie – prosto i bez kurwa pardonu. Krótko i dosadnie. Całość trwa niewiele ponad dziesięć minut i jak dla mnie spokojnie mogło być tego więcej, ale ja wiem, ja rozumiem – to jest taka pierwsza setka dla kurażu, a potem już pójdzie.
Więc wychylając kolejną szklankę podsumować pragnę tymi słowy: bierzcie co dają, bo i tak będziecie prosić o więcej.
Ocena: 7,5/10
Tracklist:
| 1. | Disgusting Rock’n’roll | ||
| 2. | Bad Deadly Bar | ||
| 3. | Unholy Cunt | ||
| 4. | Violence Now (GG Allin & Antiseen Cover) |





Qrwa stary Ty piszesz o tej płycie a inni nie byli w stanie tego g… dosłuchać do 2 minuty. Widziałem na żywo to jakaś pierdolona porażka każdy gra swoje kupy dypy się nie trzyma. Dziecięcy band z parafii zagra lepiej każdy z tych utworów !