Wydanie własne

Pamiętam, że debiut świebodzickiego Wisielca całkiem mi się podobał. Był surowy w chuj i troszkę nieporadny, ale miał swoisty urok, jak również czułem tam potencjał. Dlatego też ciekaw byłem kolejnych dokonań tych wesołych zuchów i proszę! Po czterech latach od „Prologu” doczekaliśmy się pełniaczka, a ten miło zaskakuje.

Użyłem słowa „zaskakuje”, bo przyznaję, trochę się obawiałem, że chłopaki mogą stać w tym miejscu, lub pójść w jakieś dziwne rejony. Na szczęście, to zaprawione w metalu chłopaki i potrafią w Diabła, dzięki czemu „Martwe Spojrzenie” jest sporym krokiem naprzód, do tego we właściwym kierunku.

Na wstępie propsuję za świetną okładkę, bo dobrze koresponduje z zawartością płyty i przykuwa oko. Ale przejdźmy do warstwy muzycznej, a ta zaczyna się na pełnej, bo tytułowy kawałek, to ładna nawałnica riffów z norweską nutką. I to solidnych riffów, które naprawdę robią mi dobrze. Weźmy choćby taką „Padlinę”, gdzie partie gitar kojarzą się właśnie z rojem bzyczących nad rozkładającym się trupem much, czy „kroczący” motyw w „Pohybel”. Im więcej słucham tej płyty, tym bardziej doceniam kunszt wiosła na niej zawarty. Drugim elementem, który jest tu naprawdę tłusty, jest perkusja. Cichy robi kapitalną robotę, czy we wspomnianym „Pohybel”, czy ten dojebany, ciężki motyw bębnów w zamykającym płytę „Kurhanie”. Jest dobrze! W tle przygrywa gdzieś basik, ale raczej ginie pod gitarami i garami.

Chwalę też brzmienie, bo dźwięk jest tiptop. Wszystko gra i huczy, a jest nadal zachowana surowość.

Lekki zgrzyt mam z wokalem. Kurde, jest tu również postęp od czasu „Prologu”, ale jeszcze trzeba to dopracować. Więcej jadu i nienawiści przydałoby się. Partie mówione też są dziwne, jak choćby w „Padlinie”, gdzie przyznaję parsknąłem, jak wjechał początek kawałka (uprasza się Barta, by nie robił mi za to najazdu wraz ze Świebokommando).

Nowa płyta Wisielca szczyt list przebojów nie zawojuje, ale prezentuje rozwój w dobrą stronę, a w efekcie tego to solidny kawałek podziemnego black metalu. Polecam, bo warto popieścić nią swoje uszka.

Bart
780 tekstów

Piękny, dostojny inteligent. Miłośnik jadła, tynktur i gór, któremu wydaje się, że umie pisać.

Wingless „Vision Beyond Form”Recenzje

Wingless „Vision Beyond Form”

OracleOracle4 listopada 2026
Taufpatin „Les Malfaisances de la Taufpatin”Recenzje

Taufpatin „Les Malfaisances de la Taufpatin”

OracleOracle3 listopada 2026
Disembody „Awakening of Ancient Evil”Recenzje

Disembody „Awakening of Ancient Evil”

OracleOracle30 października 2026

Skomentuj