Wydawca: Antiq Label

Nie powiem, Antiq Label od czasu do czasu wypuści coś naprawdę frapującego w tej swojej niszy. Stąd też lubię sobie od czasu do czasu sprawdzić w ciemno jakieś promo z tej wytwórni – i tak właśnie trafiłem na francuski black metalowy Taufpatin.

Nie wiadomo kto za tym stoi, niniejsza płyta jest zarazem pierwszym dowodem działalności, a nosi ona nazwę „Les Malfaisances de la Taufpatin”. Jak to często w przypadku tego labelu bywa, teksty zespołu Taufpatin napisane są po francusku – ja co prawda na studiach miałem z tego przedmiotu czwórkę, ale dziś nie pamiętam go ni w ząb. Nie wypowiem się więc, o czym są teksty tego projektu, poza tym że dotyczą legendy o francuskiej wiedźmie. Natomiast w połączeniu z niezłym wokalem – raczej deklamowanymi lirykami niż stricte black metalowym zawodzeniem, wypada to całkiem całkiem. Słychać, że gardłowy wkłada dużo emocji w swoją rolę. Oczywiście skojarzenia biegną tu odrobinę w stronę Peste Noire, ale raczej jako echa niż konkretna wskazówka odnośnie inspiracji.

A jak jest muzycznie? Też dobrze. Taufpatin tworzy coś na przecięciu lo-fi black metalu z bardziej melodyjną odmianą czarnej sztuki, ale usłyszymy trochę klimatów zbliżonych do „Hildskjalf”, trochę dungeon – synthu, odrobinę muzyki ludowej z rejonu Francji właśnie. Przyznam się Wam, że ja to kupuję – czterdziestominutowa płyta jest, mimo mnogości wpływów, spójna. W jakimś sensie muzyka jest niebanalna, choć oparta o dobrze znane nam elementy. Podoba mi się położony akcent na klimat i melodię o lekko groteskowym zabarwieniu i wyczuwam tutaj, że ten fantastyczny, lekko powiewający grozą duch nagrań jest trochę takim puszczeniem oka do słuchacza. No ale jeśli zespół się przy tym dobrze bawił, to nie mój problem – mnie debiut Taufpatin przypadł do gustu.

No i jakoś tak wyszło, że w okolicach Helloween mniej więcej pojawia się ta recenzja. W zasadzie historie o wiedźmach pasuję do tego okresu, a i muzycznie nie jest źle. Posłuchajcie więc i sami zdecydujcie, czy ten krążek zdetronizuje Wasze ulubione płyty puszczane w tym konkretnym okresie.

Oracle
19471 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Disembody „Awakening of Ancient Evil”Recenzje

Disembody „Awakening of Ancient Evil”

OracleOracle30 października 2026
Violence Only „Violence Only”Recenzje

Violence Only „Violence Only”

OracleOracle29 października 2026
Embrace of Thorns / Invocation „Invoking the Noumenon / Crushing the Feeble Messianic Embrace”Recenzje

Embrace of Thorns / Invocation „Invoking the Noumenon / Crushing the Feeble Messianic Embrace”

OracleOracle27 października 2026

Skomentuj