Skip to main content

Wydawca: Piranha Music

Nowa płyta Wij zatytułowana „Przestwór”, to jest jakiś nieprawdopodobny fenomen. Zresztą, sam Wij to jest jakiś fenomen. Skłamałbym, gdybym napisał, że od początku znam i bardzo lubię.

Długo się nie mogłem przekonać do tego zespołu, a tak naprawdę dopiero EP „Przeklęte Wody” i genialny cover Typów Negatywnych kupiły mnie w 100%. Dlatego na drugi pełny album czekałem mocno i muszę przyznać, że materiał ten przerósł moje oczekiwania. Spodziewałem się czegoś w stylu rozbudowanego heavy metalu, a dostałem znacznie, znacznie więcej. To co się dzieje na tej płycie pod względem muzycznym, wokalnym i tekstowym to jest jakaś niesamowita rzecz. Muzycznie jest tu sporo heavy, ale nie brakuje też bardziej drapiących stonerowych dźwięków. Zwalnia to czasem wpadając w objęcia doom, albo wręcz uderza w nuty black metalowe. Dodatkowo rock, punk hardcore… Nieistotne z jakim odłamem muzyki w danym momencie Wij romansuje, brzmi to autentycznie.

Wokalnie to jest już zupełnie kosmos. To jak się Pani wokalistka bawi wokalem, jakie robi głosowe akrobacje, to ja jestem nieustanie w szoku, a i nie raz włos mi się wręcz zjeży. To, jaka paletą barw głosu ta Pani dysponuje to jest po prostu niesamowite. Do tego bardzo inteligentne i przemyślane teksty. Razem daje to naprawdę fantastyczną opowieść, od której ciężko się oderwać. Trudno mi też wybrać jakiś faworytów z tych dziewięciu utworów. Na pewno „Oko” czy „Poroniec” nie zostały przypadkowo wybrane do promocji tej płyty. Znakomite numer. Wielokrotnie zapętliłem choćby „Skrzypłocza” ze względu na jego dość intrygujący charakter. Znakomicie prezentuje się też manifest niechęci do kleru, czyli „Z raju won”. „Lete” rozpuszcza mnie od środka hehe. Nie wiem, ale jest jakaś magia w tym numerze.

Co ja mogę napisać więcej. Wow! Dla mnie płyta nietuzinkowa, fantastycznie lekka, dogłębnie przyjemna i zaskakująco przebojowa.  W idealnym świecie zamieszkanym przez inteligentnych ludzi, coś takiego powinno być puszczane na co dzień w radiu.

Ocena: 9/10

Pathologist
1128 tekstów

Angrrsth > Donikąd
Recenzje

Angrrsth „Donikąd”

PathologistPathologist12 kwietnia 2021

Skomentuj