„Chodźmy do lasu narobić hałasu”, „Mam corpsepaint na twarzy, drugi Darkthrone mi się marzy”, „Szatan, Szatan, Szatan jest wielki, a teraz chodźmy sprzedać butelki”, „Trzy krzywe akordy, odwrócony krzyż i malowanie mordy”. To są hasła – manifesty większości młodych black metalowych kapel. Ale na pewno nie Waning.
Waning to młody black metalowy zespół ze Szwecji, który wydał właśnie swój debiutancki krążek „Population Control”. I powiem Wam na jego temat jedno – a jednak można jeszcze grać inteligentny black metal i nadal być nośnikiem zła, mizantropii i pogardy dla społeczeństwa. Jak już napisałem we wstępie, Szwedzi mają w głębokim poważaniu wszelkie atrybuty typowych black metalowych bandów, ale są od nich o wiele bardziej autentyczni w tym co robią. „Population Control” zawiera dawkę black metalu, z jednej strony dość głęboko osadzonego w tradycji, niekiedy mocno nawiązującego do samobójczego nurtu (jak na przykład fragmenty „Crowing Apathy” czy „Hollow”), ale równocześnie mocno wykraczającego poza te tradycyjne ramy. Wokal nie przypomina tego, który znany jest z większości czarcich krążków, jest w nim odrobina death metalowych naleciałości, czasami dochodzi do niego drugi głos, bardziej już tradycyjny, ale jest ukryty, słabiej słyszalny, jakby muzycy Waning chcieli wskazać, że dla nich oryginalność stoi na pierwszym miejscu. I rzeczywiście im to wychodzi, zwłaszcza, że kompozycje są długie, cała „Population Control” trwa prawie godzinę, mają więc sporo miejsca, by przedstawiać swoją wizję black metalu. Do tego nie wypada wspomnieć o produkcji krążka, która powala! Dość powiedzieć, że wszystko jest słyszalne w doskonałym stopniu, a krążek brzmi „mięsiście”, co w przypadku black metalu naprawdę nie pojawia się często, może na ostatnich krążkach Enslaved, których wpływy zresztą chwilami słychać, na przykład w utworze tytułowym.
Eerie Art Records przyzwyczaiło nas, iż krązki z ich logiem to rzeczy z gatunku „nie w mąką pierdnął”, jak to mawia Mr. Hellstorm. Waning to jednak o wiele więcej, niż tylko dobry zespół black metalowy. To celne i inteligentne obnażenie wad społeczeństwa, opisane za pomocą muzyki, słów i atmosfery „Population Control”.
Ocena: 5,5/6
Tracklist:
| 1. | (Mensch) | ||
| 2. | Shades of Grey | ||
| 3. | Left to Hate | ||
| 4. | Swarm | ||
| 5. | Population Control | ||
| 6. | Crowning Apathy | ||
| 7. | Further Down the Strain | ||
| 8. | Hollow |




