Wydawca: Inferno Records
Vastator to dopiero światowi ludzie. Chociaż są z Chile to muzyka, którą proponują zahacza i o Anglię, Niemcy, USA i Kanadę. Przyznacie kawał Ziemi. A wszystkie te kraju zamyka jeden gatunek muzyczny. Speed metal.
„Machine Hell” to trzecia płyta w dorobku Vastator, a muzyka którą prezentują jest do bólu wprost definicyjna. A w tym akurat przypadku to duży plus. Chociaż, aby być bardziej dokładnym, kłaniają się jednak nieco bardziej w stronę elementów heavy metalu. Co ciekawe w niektórych momentach przypomina to nawet Iron Maiden, tak powiedzmy z początków działalności. Ale spokojnie, muzycznie ta płyta, mimo iż zamknięta w kanonie speed metalu, jest naprawdę zróżnicowana i przez to zresztą tak ciekawa. Trafi się nam tutaj mocny i ostry niczym brzytwa kawałek z riffami charakterystycznymi dla początków thrash metalu, wspominany heavy, a nawet klasyczna ballada rockowa, przy której możecie pościskać za tyłek swoje koleżanki z klasy. Radością napawa serce takiego starucha jak ja, również sposób nagrania tego krążka. Brzmi to po prostu jak czysta setka. Panowie weszli, nagrali, najebali się i poszli do domu. Poza tym, właśnie brzmienie to główna zaleta tego krążka. Duch lat osiemdziesiątych ujęty w 53 minutach sentymentalnej, muzycznej podróży. Ja to kupuję. Od razu jednak przestrzegam, jeśli lubicie płyty masywne z dopieszczonym brzmieniem i obłym każdym dźwiękiem, nawet nie zawracajcie sobie głowy. „Machine Hell” nie jest dla Was.
I to właściwie tyle, bo tu zbędne są słowa dogłębnie analizujące każdy dźwięk i tekst na tym krążku. Ta muzyka jest prosta i chwytliwa jak refren pewnej znanej przyśpiewki: „ I’m a heavy metal maniac. Stand back heavy metal maniac”!
Ocena: 8/10
Tracklist:
| 1. | Machine Hell | ||
| 2. | 8.8 | ||
| 3. | The Gods Give No Reply | ||
| 4. | Fiend | ||
| 5. | X-Terminate | ||
| 6. | Hawker Hunter | ||
| 7. | Reminiscense | ||
| 8. | Combustible en la Sangre | ||
| 9. | Puñado de Almas | ||
| 10. | El Ultimo Grito en el Infierno | ||
| 11. | Caleuche |




