Skip to main content

Wydawca: Gore House Productions

Jest to mój pierwszy kontakt z Traumatomy, a ich dyskografia opiewa na sporą ilość wydawnictw. Mało powiedzieć, że samych pełnowymiarowych krążków mają już trzy, a przecież jak każdy szanujący się brutal death metalowy zespół mają jeszcze od chuja pomniejszych wydawnictw.

Jak właśnie na przykład „Triumph of Enslavement”, nadchodząca EPka tej rusko – japońskiej ekipy. Wszystko jest tutaj jak z podręcznika „jak nagrać slam death metalowy materiał”. Charakterystyczne logo i okładka na sam początek. Po rzucie okiem już wiecie, z czym się zetkniecie. A potem przechodzimy do muzyki.

Tutaj też wszyściutko jak od sztancy. Gutturalny wokal, mielące gitary, równiutka perkusja. Tempa w zasadzie bardzo szybkie, oczywiście z nagłymi wgniatającymi zwolnieniami. Lub po prostu średnie, które kroczą przed siebie. Słyszeliście takich rzeczy tuziny. No ale czy to znaczy, że Traumatomy nagrało jakiegoś klocka? No nie, słucha się tego bez większego problemu, po prostu po odsłuchu się o tym zapomina. A i sam odsłuch też nie powoduje przyspieszonego tętna, bicia serca czy zwiększenia adrenaliny (a przecież istnieją zespoły w tym konkretnym gatunku, które potrafią słuchacza doprowadzić do takiego stanu). Jest to po prostu solidna EPka, która zapewne trafi do kilkunastu osób będących bądź to rodziną / przyjaciółmi zespołu bądź totalnie pojebanymi brutal death metalowymi freakami. I mi to nie przeszkadza bo też podejrzewam, że Traumatomy ten piętnastominutowy krążek nagrał właśnie z myślą o takich grupach docelowych.

Czy więc polecam „Triumph of Enslavement”? Tak o ile jesteś na przykład kuzynem gitarzysty lub innym powinowatym gardłowego. Lub jeśli żyjesz tylko i wyłącznie slam death metalem. Reszta może sobie sprawdzić, ale nie wróżę tutaj miłości aż po grób.

https://www.facebook.com/traumatomy

Oracle
17136 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Skomentuj