Wydawca: Blood Harvest Records

Jak to czasem błędnie nadana etykieta może skrzywdzić zespół. Na przykład taki Transcendence – dostaję informację, że grają sobie death/thrash metal. No to fajnie, jak tysiące innych kapel. A jak już włączasz to się przekonujesz, że sprawa wcale nie jest taka prosta.

Bo z Amerykanami na „Towards Obscurity Beyonds” jest tak, że ten death/thrash to tylko wierzchołek góry lodowej. Pod powierzchnią skryte są różne inne inspiracje, nie do końca może nawet wywodzące się wprost z gatunku death/thrash. Przede wszystkim w uszy rzuca się charakterystyczna skandynawska produkcja tej płyty. Gdzieś tam pobrzmiewają echa wczesnych płyty At the Gates czy Edge of Sanity, może też Necrophobic, są też z kolei momenty że Transcendence jakby zapatrzyło się na grecką scenę black metalową, albo na Dissection. Więc jeśli ktoś liczy na napierdalanko w stylu Slayer czy Dark Angel to się może srogo przeliczyć. Kapela nieźle miesza te wszystkie wpływy i wydaje mi się, że jednak po thrash metal sięga najrzadziej. Natomiast pomimo mnogości wpływów „Towards Obscurity Beyonds” jest krążkiem zwartym, w którym słychać od początku do końca zamysł, spójny koncept – innymi słowy, każdy numer brzmi jak część całości. To moim zdaniem plus tego albumu. Z drugiej strony, wałkuję sobie ten debiut już sporo czasu i nie mogę wyjść poza stwierdzenie „no fajnie grają”. Jakoś tak brak mi tutaj jeszcze czegoś, co sprawi, że polubimy się z Transcendence mocniej. Ale może jeśli nie przy tej płycie, to przy kolejnej?

Pomimo tego polecam odpalić sobie tę płytę, bo możecie na niej znaleźć pewne cechy, które przemówią do Was mocniej niż do mnie. Póki co – jest w porządku.

Ocena: 7/10

Tracklist:

. Infernal Resurrection
2. Majesty of Chaos
3. Towards Obscurities Beyond
4. As the Maggots Feast
5. Drowned Screams of the Departed Souls
6. And Darkness Shall Be
7. Ravens of the Burial
8. In Silent Procession
Oracle
19426 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026

Skomentuj