Skip to main content

Wydawca: Defense Records

Szczerze to nie przypuszczałem, że w zeszłym roku zespołowi Snake Eyes stuknęło dwadzieścia lat. Ten zespół cały czas mi się gdzieś tam przewijał, ale na zasadzie – odpytamy ich do zina, bo na pewno odpowiedzą.

No ale są, coś tam grają i wydają. I ostatni efekt tej bytności to album „No One Left To Die”. Trafił do mnie późno, bo niemal rok po wydaniu, jednakże w formie fizycznej, więc zgodnie z credo Chaos Vault paragraf 2.137 – trzeba zrecenzować. I jest tak: Snake Eyes gra thrash metal, ale na moje ucho, raczej mało ciekawy. To znaczy, wszystko tu się zgadza na pierwszy rzut ucha. Jest zadziornie, trochę kombinowania, wokalistka daje radę, gitary się pojedynkują, a perkusja napiernicza. Tylko nie czuję w tym ducha ani pierdolnięcia. W takim sensie, że ta muzyka mi przelatuje jakoś bokiem i nie trafia mnie w serducho ani w jaja. Może za cienki jestem i to przez to. Nie wiem. Wiem tyle, że zawsze lubiłem thrash metal, a słuchając „No One Left to Die” jakoś nie czuję podrajcowania z racji obcowania z tym gatunkiem. Snake Eyes to zespół, który fajnie przyłoi na zjeździe motocyklowym, ale już sam osobiście nie wybrałbym się na ich gig, ale też nie zabraniałbym iść innym. To solidna płyta, tylko nagrana nie w takim stylu jak lubię, więc nie zasłuchuję się w niej ani trochę. Po kilku karnych odsłuchach odkładam na półkę i tyle. Jeśli jednak lubicie thrash metal amerykańsko – nowoczesny, to może coś tam dla siebie znajdziecie. Albo jeśli po prostu lubicie metal i motospędy (sorry, nie mogę się uwolnić od tego skojarzenia).

Przepraszam za nijaką recenzję, ale ta muzyka nie jest ani dobra, ani zła. Po prostu jest i wybrzmiewa. Dla mnie to jednak trochę za mało.

Ocena: 5/10

Oracle
17065 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Newsy

IXXI w nowym labelu

OracleOracle16 czerwca 2012
Newsy

Nowy album Arallu

OracleOracle16 lipca 2017

Skomentuj