Wydawca: Heerwegen Tod Production
I sobie głupie ryje rozwalili, che che. Taki tam żart w nawiązaniu do tytułu trzeciej płyty krakowskiego projektu Slav.
Bo zatytułowana ona jest „Upadli”, więc wicie, rozumicie. Ale dobra, żarty na bok. Slav to twór wyjątkowo płodny a i u nas recenzji tej kapeli znajdziecie od chuja i trochę. N o ale od przybytku głowa nie boli, jak to mawiają w episkopacie grabiąc dobra narodowe. „Upadli” to pół godziny topornego black/thrash metalu. Ale takiego bardzo topornego, prymitywnego, z paskudnym brzmieniem z piwnicy. Siedem kompozycji wycharczanych w polskim i angielskim języku – w zasadzie brzmią one jakby były wariacją na temat kilku riffów, ale ponoć cały metal to właśnie taka wariacja. Na pocieszenie – w porównaniu do wydawnictw Slav sprzed kilku lat to „Upadli” i tak się bronią. Oczywiście nie myślcie sobie, że jeśli z black metalu lubicie Immortal a z thrash metalu Slayerka to polubicie black/thrash Slav. Nie, tu już trzeba być albo kolegą Sławka albo totalnym maniakiem podziemnego metalu. Pod względem kompozycji i stylu numery tego projektu nie zmieniły się tak bardzo na przestrzeni lat. Jedynie jakoś te nowsze bardziej mi leżą, nie wiem dlaczego – może produkcja poprawiła się z fatalnej na paskudną, hehe. Nie wiem czy będę wracał do tego albumu, bo dotychczas mi się nie zdarzyło odświeżać materiałów Slav, ale nigdy nie mów nigdy.
Z drugiej strony, podziwiam ten projekt za konsekwencję. No i wiem, że nie ma w tym graniu żadnej kalkulacji na mody. Przecież Slav był lo-fi black metalem zanim to było modne, heh…
Ocena: 6/10
Tracklist:
| 1. | Imperator | ||
| 2. | VladGod | ||
| 3. | Demony Pitesti | ||
| 4. | Upadli | ||
| 5. | The Presence | ||
| 6. | Winterstorm ov Fire | ||
| 7. | Zew |




