Wydawca: Nuclear Winter Records

Saturnalia Temple oczarowała mnie już za sprawą swojej demówki „Ur”. Po niespełna czterech latach Szwedzi w końcu wypuścili na świat pełnowymiarowy debiut, który niniejszym odsłuchuję.

Aion Of Drakon” to kontynuacja obranej przez nich drogi, prowadzącej nas przez labirynty dionizyjskiego doom metalu – pełnego oparów Magiji, efemerycznych wizji i omamów. Muzyka Saturnalia Temple jest z gatunku tych, która oplata słuchacza, wchłaniana wszystkimi komórkami ciała. Kapela używa głównie klasycznego instrumentarium, jednakże w kilku momementach wprowadza różne takie inne, jak grzechotki czy inne koładki w numerze tytułowym, co wzmaga jedynie odczucie rytualizmu w tej muzyce. Kurewnie ciężkie gitary o zajebistym brzmieniu wtłaczają w Was poczucie uczestnictwa w jakimś narkotykowo – alkoholowym święcie przez cały czas trwania „Aion Of Drakon”, hipnotyzując Was, omamiając, a Wy, unurzani w tych dźwiękach odpływacie wraz z nimi. Przesadzam? Może odrobinę, ale faktem jest, że muzyka Saturnalia Temple wciąga i nie puszcza. Spróbowałem puścić to na autoreversie – obróciło się sześć albo siedem razy, a ja wciąż nie miałem dość. A czyż nie jest to wyznacznik genialnej płyty, a w pewnym sensie czynnik sine qua non świetnego krążka doom metalowego? „Aion Of Drakon” to płyta wprost idealna do takiego zapętlenia, podczas słuchania której naprawdę można wczuć się w antyczne rytuały, które Saturnalia Temple opiewa.

Dla mnie jest to kolejny krążek, który zasłużył na maksymalną ilość punktów. Już drugi w tym roku, a przecież dopiero pierwszy tydzień stycznia. Naprawdę kawał porządnego doom metalu! Polecam ze wszech miar.

Ocena: 10/10

Tracklist:

1. God Is Two
2. Black Magic Metal
3. Aion of Drakon
4. Ancient Sorceries
5. Sitra Ahra Ruled Solitary Before the Creation
6. Fall
Oracle
19338 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Chainlacing „Messuage”Recenzje

Chainlacing „Messuage”

BartBart18 września 2026
Jóse Luis Cano Barrón „Sarcófago. Sex, Drinks & Metal”Recenzje

Jóse Luis Cano Barrón „Sarcófago. Sex, Drinks & Metal”

OracleOracle16 września 2026
Warfist „Totengasse”Recenzje

Warfist „Totengasse”

BartBart15 września 2026

Skomentuj