Wydawca: Hell’s Headbangers Records
Któż nie lubi zimnej Finlandii? No właśnie. A zimnej Finlandii i black metalu z zimnej Finlandii? Tym bardziej! U mnie aktualnie taka właśnie podwójna przyjemność.
A wszystko za sprawą 0,7 litra wódki oraz najnowszej płyty Sadokist zatytułowanej „Necrodual Dimensions Funeral Storm”. Że tytuł głupi? Ano w chuj, dla mnie brzmi jak przypadkowy zlepek słów z generatora black metalowych szyldów. Na szczęście sama muzyka się broni i nie pozostawia wątpliwości co do jej poziomu. Ja z Sadokist to tak znam się o tyle o ile. Gdzieś w domu wala mi się demo „Horrors from Hell” i to chyba byłoby na tyle. Jednakże odpalając najnowszy krążek Finów czuję, że niewiele się u nich zrobiło. Parają się brzydką, obskruną odmianą black metalu. Słychać tu wpływy Carpathian Forest ale też ich krajowej sceny – muzyka jest prosta, prymitywna, o chropowatym i szorstkim brzmieniu. Sporo tutaj również black/thrashowych naleciałości. W zasadzie to słuchając tej muzyki i patrząc na okładkę, która jest jakby dziełem ucznia gimnazjum, wszystko składa mi się do kupy – paskudna, prosta muzyka, którą zdobi takaż sama okładka. Nie wiem jak Wam, ale ja zawsze mam dokładnie takie same odczucia względem większości zespołów z Finlandii. Sadokist po prostu utwierdza mnie w tym przeświadczeniu. Szczególnie, że dźwięki jakie dopływają z głośników w czasie sesji odsłuchowej „Necrodual Dimensions Funeral Storm” sprawiają mi przyjemność. Tak po prostu – nie zmuszają mnie do intelektualnego wysiłku, ale równocześnie są na tyle chore, bym nie miał wątpliwości, że oni swój przekaz traktują poważnie. Choć są na tym krążku i kawałki o jeszcze większym stopniu dźwiękowej oblechy niż pozostałe. Choćby takie „I Will Fuck Tonight”. Pogratulować. Choć czuję, że będzie to kopulacja z martwą kurwą.
Tak czy inaczej nowy album Sadokist uważam za wart polecenia. Ale tylko pod warunkiem, że ktoś szuka ohydnego, odstręczającego black metalu.
Ocena: 7/10
https://www.youtube.com/watch?v=zLG8KDKJwx0
Tracklist:
| 1. | Intro: Nihil Return | ||
| 2. | Enter the Devil | ||
| 3. | Planet of Shit | ||
| 4. | Beater of Children of God | ||
| 5. | Intro II: Death Erection | ||
| 6. | Driven by Disgust | ||
| 7. | I Will Fuck Tonight | ||
| 8. | Orgy ov Crime | ||
| 9. | Outro: Angel Lust |




