Connect with us

Szukaj, a znajdziesz...

Chaos Vault

Relacje

Gruzja, Sznur; Kraków, Klub Alchemia, 29.10.2021

gruzja

Najlepiej to połączyć przyjemne z pożytecznym. Idąc tym tropem ustawiłem sobie dodatkową fuchę w Krakowie na dzień koncertu dwóch wielce interesujących mnie załóg: Sznur i Gruzja. Do Krakowa udałem się z samego rana więc, na kacu który był wynikiem czwartkowej audycji EpiCentrum, w której miałem przyjemność brać udział. Odjebawszy szybko co do mnie należało udałem się z kapcia na krakowski Kazimierz, bowiem tam mieścił się klub, w którym miał miejsce recital obu hord.

Zanim jednakże udałem się do klubu to postanowiłem wpierdolić bardzo dobry ramen, a potem zrobić sobie biforek w knajpach. Jeśli ktoś z Was nie kojarzy krakowskiego Kazimierza – totalnie Wam polecam tę dzielnicę, świetny klimat, świetne knajpy, naprawdę jest tam co robić. Ja wypiłem sobie kilka piwek pod lekturkę „Z zimną krwią” Trumana Capote i około godziny dziewiętnastej wbiłem do klubu Alchemia. Bardzo, bardzo fajna miejscówka – na gorze knajpka, na dole salka koncertowa. Na górze praktycznie zero światła tylko świeczki – w tak uroczych okolicznościach siekłem sobie jeszcze dwa piweczka i obserwowałem kolejkę, która się już ustawiła na gig. Przekrój ludzi naprawdę dziwny. Od typowych black metalowych hipsterów, po jakieś dzieci z corpsepaintami. Jak widać, Gruzja jednoczy. O dziwo, praktycznie nie było znajomych, może poza Kubą ze Sznura, no ale kurwa, dziwnym by było gdyby jego nie było, hehe…

Jakoś przed dwudziestą wszystko się zaczęło. Salka nabita w chuj, ale trudne to nie było bo wielkich przestrzeni to tam nie uświadczysz. Nie mniej jednak pewnie było około stu osób, może niewiele mniej. Koncert rozpoczął Sznur, przy akompaniamencie „Anielskiego Orszaku…”, a potem już poszło. Zaczęli od „Czuję zapach Twojej cipy”, poleciał też „Popłód”, tytułowy z najnowszego krążka czy evergreen – „Zdychaj Chuju”. Chwilę przed koncertem, jeszcze na górze w knajpie jacyć turyści zapytali mnie, co to za koncert będzie się odbywał, więc z godnie z prawdą powiedziałem im, że Polish Domestic Violence Black Metal. No kurwa, nie myliłem się, prawda? Wystarczyło rzucić okiem na prezencję Sznura – dwaj muzycy w opiętych żonobijkach plus wokalista w garniturze jakby wyciąganym kilka razy do roku, zazwyczaj na pogrzeby i komunie. No i oczywiście czarne maski. Co by jednak nie mówić, koncert był naprawdę porządny, rozkręcił się nawet młyn, a kapela zachęcała do zintensyfikowania aktów przemocy i patologii… a hajlowania to pewnie sam zespół się nie spodziewał, hehe… Sznur ma na siebie pomysł i wie jak go wykorzystać, do tego przecież to są doświadczeni muzycy, więc nie przejmujcie się – to nie jest dorabianie ideologii i przykrywanie nią braków muzycznych. Dla mnie to był pierwszy kontakt z muzyką Sznur na żywca i jestem pod dużym wrażeniem ich recitalu.

Następnie była chwilka przerwy, więc hops butelkę piwka i w sumie wróciłem na salkę, bo tam już powoli się rozstawiała Gruzja, o czym świadczyło wydobywające się z głośników „Batumi”. Kurwa, jak oni się pomieścili na tej małej scenie w ośmiu – nie mam pojęcia. I Gruzja to kolejny zespół o którym konserwatywni i twardogłowi black metalowcy nie mają najlepszego zdania. No ale – totalnie mnie ono jebie. Ja ich lubię, jestem fanem i uważam że wnoszą sporo nowego w polską scenę. Kapela zasypała nas dobrze znanymi i lubianymi utworami z obu pełnowymiarowych krążków. Oczywiście jedne miały lepsze przyjęcie niż inne – mowa tu oczywiście o „Mojej Ratyzbonie” czy „Ośmiu Stówach”. Zasadniczo jednakże ich kurwa wspaniały recital cieszył się równie wspaniałym przyjęciem. Naprawdę, oglądanie tego zespołu na żywca to olbrzymia przyjemność i równocześnie – dla mnie zagadka – jakim cudem Gruzini Wokaliści tak zajebiście się uzupełniają. Serio, nawet pod kątem wchodzenia w swoje linijki, wychodziło im to w chuj zajebiście. Oczywiście im dalej w las tym więcej drzew, więc im dalej w koncert tym na scenie działa się coraz większa patologia. Wjechała wódeczka, było pite na scenie, była śpiewana pierdolona „Barka” – wiadomo, że serduszko zabiło mi mocniej, hehe. Było kurwa śpiewane sto lat dla pałkera bo ponoć miał urodziny w ten piękny piątkowy wieczór, a na sam koniec na i tak już wypełniona muzykami Gruzji scenę wjebali się ludzie spod sceny, więc generalnie było tam z dwadzieścia osób, śpiewających wspólnie gruzińskie przeboje. Ale wszystko co dobre szybko się kończy, więc po jakiejś godzinie ten cudowny recital się zakończył. Ja sobie strzeliłem jeszcze szybkie piwko i udałem się w drogę powrotną, wtulając się w piersiówkę z żubrówką. Po koncertach Sznura i Gruzji miało być jeszcze afterparty prowadzone przez Mchy i Porosty, ale coś tam nie pykło.

Naprawdę świetnie się bawiłem na tym koncercie – od bardzo dawna nie miałem tak dobrze jak podczas tego koncertu. Obie grupy pokazały wysoką klasę patologii i deprawacji – czyli spełniły kładzione w ich oczekiwania. Jeśli będziecie mieli okazję bytności na ich gigach, nie wahajcie się ani przez moment.

Autor

15553 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Chaosbook

Instachaos

Dzisiejszy newsflesh zrobił się już w czwartek, bo kończący się weekend znowuż wysrywa „atrakcjami”… Taki los kejosowego marudera, tymczasem…

chaosvault.com/newsflesh/newsflesh-4-66-2023/

#mazeofsothoth #exelerate #solusgrief #eisenkult #tetragrammacide #whoreofbethlehem #terrorizer #nuclearholocaust #deathmetal #blackmetal #warmetal #grind #grindcore #noise #newsflesh
Dzisiejszy newsflesh zrobił się już w czwartek, bo kończący się weekend znowuż wysrywa „atrakcjami”… Taki los kejosowego marudera, tymczasem… chaosvault.com/newsflesh/newsflesh-4-66-2023/ #mazeofsothoth #exelerate #solusgrief #eisenkult #tetragrammacide #whoreofbethlehem #terrorizer #nuclearholocaust #deathmetal #blackmetal #warmetal #grind #grindcore #noise #newsflesh
4 godziny ago
View on Instagram |
1/9
Na sobotę Oracle i recenzja:

Ritual Death "Ritual Death" 

chaosvault.com/recenzje/ritual-death-ritual-death-2/

#ritualdeath #blackmetal #deathmetal #norwegianblackmetal  #black #death #metal #darvaza #teitanblood #chaosvault
Na sobotę Oracle i recenzja: Ritual Death "Ritual Death" chaosvault.com/recenzje/ritual-death-ritual-death-2/ #ritualdeath #blackmetal #deathmetal #norwegianblackmetal #black #death #metal #darvaza #teitanblood #chaosvault
1 dzień ago
View on Instagram |
2/9
Na piąteczek coś szybkiego...

Terrörhammer „Gateways To Hades”

chaosvault.com/recenzje/terrorhammer-gateways-to-hades/

#terrorhammer #blackmetal #speedmetal #thrashmetal #black #speed #thrash #metal #chaosvault
Na piąteczek coś szybkiego... Terrörhammer „Gateways To Hades” chaosvault.com/recenzje/terrorhammer-gateways-to-hades/ #terrorhammer #blackmetal #speedmetal #thrashmetal #black #speed #thrash #metal #chaosvault
2 dni ago
View on Instagram |
3/9
Dzisiaj składamy ofiarę bogini Shakti

Vadhakarmadhikarin „Vikramana Mahamedha Sandhya”

chaosvault.com/recenzje/vadhakarmadhikarin-vikramana-mahamedha-sandhya

#vadhakarmadhikain #deathmetal #blackmetal #warmetal #noise #noisecore #grindcore #kolkatainnerorder #kolkatainnerorderpropaganda #kalikshetraraktachakra #adimashtakamart #limited #chaosvault
Dzisiaj składamy ofiarę bogini Shakti Vadhakarmadhikarin „Vikramana Mahamedha Sandhya” chaosvault.com/recenzje/vadhakarmadhikarin-vikramana-mahamedha-sandhya #vadhakarmadhikain #deathmetal #blackmetal #warmetal #noise #noisecore #grindcore #kolkatainnerorder #kolkatainnerorderpropaganda #kalikshetraraktachakra #adimashtakamart #limited #chaosvault
3 dni ago
View on Instagram |
4/9
Dzisiaj słów kilka o debiucie:

Änterbila „Änterbila”

chaosvault.com/recenzje/anterbila-anterbila/

#Änterbila #nadsvest #ultrasilvam #blackmetal #folkmetal #swedishblackmetal #black #folk #metal #chaosvault
Dzisiaj słów kilka o debiucie: Änterbila „Änterbila” chaosvault.com/recenzje/anterbila-anterbila/ #Änterbila #nadsvest #ultrasilvam #blackmetal #folkmetal #swedishblackmetal #black #folk #metal #chaosvault
4 dni ago
View on Instagram |
5/9
Dzisiaj smarujemy, bo... warto...

Terrestrial Hospice „Caviary to the General”

chaosvault.com/recenzje/terrestrial-hospice-caviary-to-the-general/

#terrestrialhospice #behemoth #azarath #thunderbolt #tortorum #blackmetal #polishblackmetal #polskiblackmetal #black #metal #chaosvault
Dzisiaj smarujemy, bo... warto... Terrestrial Hospice „Caviary to the General” chaosvault.com/recenzje/terrestrial-hospice-caviary-to-the-general/ #terrestrialhospice #behemoth #azarath #thunderbolt #tortorum #blackmetal #polishblackmetal #polskiblackmetal #black #metal #chaosvault
5 dni ago
View on Instagram |
6/9
Poniedziałek, taki nie za black metalowy...

Sacred Dominions „Steel And Spirit”

chaosvault.com/recenzje/sacred-dominions-steel-and-spirit/

#secreddominions #veles #polishblackmetal #blackmetal #black #metal #dungeonsynth #chaosvault
Poniedziałek, taki nie za black metalowy... Sacred Dominions „Steel And Spirit” chaosvault.com/recenzje/sacred-dominions-steel-and-spirit/ #secreddominions #veles #polishblackmetal #blackmetal #black #metal #dungeonsynth #chaosvault
6 dni ago
View on Instagram |
7/9
Wojtuś na niedzielę... z newsfleshem...

chaosvault.com/newsflesh/newsflesh-3-65-2023/

#straighthate #deathcrusade #verminousserpent #funeralwinds #lampofmurmuur #destruction #yfel1710 #darkspace #blackmetal #deathmetal #black #death #metal #newslfesh #chaosvault
Wojtuś na niedzielę... z newsfleshem... chaosvault.com/newsflesh/newsflesh-3-65-2023/ #straighthate #deathcrusade #verminousserpent #funeralwinds #lampofmurmuur #destruction #yfel1710 #darkspace #blackmetal #deathmetal #black #death #metal #newslfesh #chaosvault
1 tydzień ago
View on Instagram |
8/9
Dzisiaj hicior ubiegłego roku opisuje Pathol:

Mag „Mag II: Pod krwawym księ​ż​ycem”

chaosvault.com/recenzje/mag-mag-ii-pod-krwawym-ksiezycem/

#mag #stonermetal #sludgemetal #doommetal #blackmetal #occultmetal #stoner #sludge #doom #black #occult #metal #chaosvault
Dzisiaj hicior ubiegłego roku opisuje Pathol: Mag „Mag II: Pod krwawym księ​ż​ycem” chaosvault.com/recenzje/mag-mag-ii-pod-krwawym-ksiezycem/ #mag #stonermetal #sludgemetal #doommetal #blackmetal #occultmetal #stoner #sludge #doom #black #occult #metal #chaosvault
1 tydzień ago
View on Instagram |
9/9

Powiedzieli...

Polecamy jeszcze

Felietony

I rok 2022 mamy z czapy. Działo się sporo. Sporo też fajnych płyt się pojawiło, wróciły koncerty i - standardowo już - dzbany wykazały...

A-E

Kontakt: Choroszcz Mam problem z tym materiałem. Internety w postaci tych kilku recenzji chwalą. Rozpływają się nad klimatem, który ma wyzierać z tego krążka....

K-O

Wydawca: Piranha Music Bardzo, ale to bardzo czekałem na kolejne wydawnictwo od zespołu Mag. Pierwsza płyta niespodziewanie zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Czy tak...

P-W

Wydawca: Ancient Dead Productions Oracle: No i mamy pierwsze 10/10 w tym roku z mojej strony. Powiedziałbym, że dziękuję i można się rozejść, ale...