sangusWydawca: Till You Fukkin Bleed Records

Sangus to black/death/thrash/crustowa kapela z USA. Niedawno nakładem pewnego polskiego labelu wypuścili taśmę z wszystkimi ich dotychczasowymi wydawnictwami. Lubię takie skondensowane strzały.

Całość rozpoczyna najnowsza EPka zespołu – „Saevita”. Najpier mamy szmery i już myślałem, że coś się zjebało, zacząłem bawić się potencjometrem i kablem od słuchawek, a tu nagle jak minie wyjebią… Patrzę – szczęka w lewą stronę, nos w prawą, w głowie huczy. Wymieszane to wszystko jak na wiejskim weselu, ale nakurwia pięknie – takie wściekłe, takie gwałtowne i prące do przodu. Całość jest krótsza niż dziesięć minut, z czego odliczcie sobie z dwie na to wspomniane szumienie w głośnikach. Ale to powinno Wam pokazać, jak gra Sangus. OK, skończy się trzeszczenie zmieniamy stronę i mamy dwie demówki z 2013 roku. Brzmienie jest trochę inne, muzycznie też więcej black/thrash metalowego łojenia jakby, ale tą crustową nienawiść i tak czuć – choć są i kawałki, że kapela zwalnia, ale to jedynie na kilka sekund – by przyjebać jeszcze mocniej i efektowniej. Zespół używa dwóch języków – angielskiego, ale i włoskiego (a może to łacina) i zwłaszcza ten drugi świetnie brzmi. Ok, a całość zamyka „Rehearsal Demos MMXIII” – jak nazwa wskazuje, to są numery z próby, gdzie sound jest już kiepskawy, ale coś tam słychać – muzycznie, jest podobnie jak na reszcie części składowych. Ogólnie rzecz ujmując – słucha się tego dobrze.

Sangus nie wyryło co prawda się w moim serduchu na stałe, jednak gdzieś w tyle głowy będę miał, że jak najdzie mnie na jakieś proste, a dosadne łupu cupu to zawsze mogę sięgnąć po tę taśmę.

Tracklist:

„Saevita”

Saevitia
Nati da Vulcani
Strega
Live to Kill

„Vengeful Brutality”

Bone Collector  
Gaspipe  
Si Brucerà

„Rehearsal Demos MMXIII”

Blood Legions
Leeching Pigs
Strega
Genocidio