Ritual Death „Ritual Death”

Wydawca: Terratur Possessions

Będzie to bardzo krótki wstęp: jestem rozjebany nową EP-ką Ritual Death.

Trudno się dziwić skoro w ten projekt zaangażowani są muzycy znani z Dark Sonority, Mare czy choćby Black Majesty. To już gwarantuje najwyższy poziom. EP-ka o tym samym tytule zawiera cztery utwory, czyli niecałe siedemnaście minut muzyki. Jednak to wystarczy w zupełności, żeby wbić mnie w ziemię i przykryć tonami gruzu. Cóż to jest za muzyka? Jest to jakaś forma black / death metalu. Śmierć metal jest tu wykorzystany w swojej zwolnionej i walcowatej formie. Formie, która jeszcze jest death, ale brakuje jej do doom. Black metal to wiadomo: złowieszczy nastrój. Kojarzy mi się ten materiał z Cultes des Ghoules z okresu „Häxan” czy „Spectres over Transylvania”. Muzyka CdG w tym okresie najbardziej śmierdziała martwym truchłem. I tak jest w przypadku tej EP-ki. Myślę, że nie przypadkowo zaproszono na gościnne wokale do ostatniego numeru zatytułowanego „Ritual Murder” samego Pana Mark of the Devil. Muszę jeszcze wspomnieć o jednym elemencie tej muzyki, który przeważył na szali ocenę 10/10: klawisze. Rewelacyjnie tu zastosowano ten instrument. Wygrywane na nim melodie przypominają kiczowate horrory o wampirach z lato osiemdziesiątych, ale nie dodają tandetności tej muzyce. Najadą jej niesamowitego nastroju. Ja jestem powalony na łopatki. Jedna z najlepszych pozycji tego roku.

OBOWIĄZKOWO musicie zapoznać się z tym materiałem. Co do nowego Cultes des Ghoules mam delikatnie mieszane uczucia, tu nie mam wątpliwości. Daje maksymalną ocenę, bo ten materiał w pełni na nią zasługuje.

Ocena: 10/10

Tracklist:

Side A
1. Ritual Death
2. December Moon Cultus
Side B
3. Luciferian Pyre
4. Ritual Murder (Mark of the Devil)
Autor

701 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *